Podsumowanie marca

Podsumowanie marca

Marzec był miesiącem, który jakimś cudem okazał się książkowym i serialowym sukcesem. Nie mam pojęcia, kiedy znalazłam czas na tyle książek, nie wspominając nawet o serialach.

FILMY

książę egiptu anihilacja

Książę Egiptu

Od jakiegoś czasu chciałam obejrzeć Księcia Egiptu. Miałam nadzieję, że film zachwyci mnie równie mocno, jak autora filmu na YouTube twierdzącego, że to najlepszy niedisneyowski film animowany, jaki wyszedł. I muszę przyznać, że na mnie zrobił niezwykle pozytywne wrażenie.

To animowana historia Mojżesza i uwolnienia narodu żydowskiego z niewoli egipskiej podana w niesamowicie klimatyczny sposób. Całość została okraszona doskonałymi kawałkami muzycznymi, które dodają do klimatu kolejną porcję świetności. Szkoda tylko, że film kończy się w takim a nie innym momencie, bo mógłby sięgnąć historią jeszcze kawałek dalej.

Mimo że jest to film o tle religijnym, warto go obejrzeć nawet nie będąc wierzącym. Twórcom udało się doskonale przedstawić emocje postaci i ich rozwój na tle swoich czasów. Polecam każdemu! Film można zobaczyć na Netflixie.

Anihilacja

Anihilacja obiła mi się o uszy, ponieważ nie przeszła bez szumu po blogowym świecie. Postanowiłam sama przekonać się o świetności tego filmu.

Anihilacja opowiada o Lenie (Natalie Portman), która po powrocie męża z misji w ciężkim stanie, zostaje porwana przez organizację. Okazuje się, że gdzieś na świecie w okolicy pewnej latarni morskiej pojawiło się coś, co powoli się rozprzestrzenia, a naukowcy nie potrafią odgadnąć, co to jest. Lena, wraz z grupą czterech innych kobiet postanawia wyruszyć wgłąb tajemniczego zjawiska i znaleźć lekarstwo dla męża.

Po raz kolejny muszę stwierdzić, że science fiction chyba nie jest dla mnie. Film nie wydał mi się jakiś tragiczny, wizualnie zrobił naprawdę dobrą robotę, ale nie spodobał mi się na tyle, żebym chciała go kiedyś obejrzeć jeszcze raz. W połączeniu z bardzo dezorientującym zakończeniem po prostu nie wpisał się w mój gust.


SERIALE

manhunt unabomber dobre miejsce the good place holistyczna agencja detektywistyczna dirka gently'ego z archiwum x timeless

Manhunt: Unabomber

Manhunt: Unabomber to jeden z tych seriali, które wiedziałam, że obejrzę, kiedy tylko przeczytałam opis. Uwielbiam tematykę true crime.

O historii najdłużej działającego bombiarza w Stanach Zjednoczonych słyszałam wcześniej kilkakrotnie i z różnych punktów widzenia. Manhunt: Unabomber przedstawia jeden  aspektów poszukiwań terrorysty. To kilka ostatnich miesięcy przed aresztowaniem sprawcy. FBI analizuje każdy dowód na setki sposobów, próbując znaleźć ten jeden szczegół, który okaże się przełomem. To lata 90., więc do klasycznych metod śledczych doszło także profilowanie psychologiczne. Do zespołu zajmującego się poszukiwaniem Unabombera dołącza Jim (Sam Worthington), którego zadaniem jest rozszerzenie profilu bombiarza stworzonego przez innego agenta. Jim po wnikliwej analizie zaczyna dostrzegać nieścisłości i postanawia odkryć tożsamość Unabombera w inny sposób – stosując analizę lingwistyczną.

Więcej o tym serialu napiszę niedługo. W tym momencie mogę jedynie powiedzieć, że to świetny serial z ciężkim klimatem i doskonale wykreowanymi relacjami między bohaterami.

Dobre miejsce

Jakieś dwa odcinki Dobrego miejsca obejrzałam już kilka miesięcy temu, bo słyszałam o tym serialu mnóstwo dobrego i główną rolę gra tu jedna z moich ulubionych aktorek – Kristen Bell. Jednak dwa pierwsze odcinki jakoś nie wciągnęły mnie na tyle, żebym od razu wciągnęła całość. Po superlatywach, jakie usłyszałam od narzeczonego, postanowiłam dać serialowi drugą szansę.

Eleanor (Kristen Bell) umiera i trafia do Dobrego miejsca. Kiedy poznaje swoją bratnią duszę – Chidi’ego (William Jackson Harper), przyznaje mu, że zaszła pomyłka i nie powinna była tu trafić.

Dobre miejsce to serial komediowy, który udowodnił mi, że humor z komercyjnych produkcji może do mnie jeszcze trafiać. Bynajmniej, nie śmieję się w głos, oglądając śmieszne sceny, ale czuję pod skórą, że to właśnie mój rodzaj humoru. Gdybym miała jakoś określić rodzaj humoru w tym serialu, to z pewnością byłby to humor na granicy czarnego, ale jeszcze nie do końca wchodzący w całkowity mrok. Ten rodzaj humoru doskonale kłóci się z jasnymi kolorami Dobrego miejsca.

Holistyczna agencja detektywistyczna Dirka Gently’ego

Po krótkiej przerwie sięgnęłam także po drugi sezon Holistycznej agencji detektywistycznej Dirka Gently’ego. Drugi sezon zawiera równie dużą dawkę absurdu (o ile nawet nie większą). Jest ociupinkę gorszy od poprzedniego sezonu, ale nadal na tyle dobry, że chcę oglądać go dalej. Szkoda tylko, że to ostatni sezon.

O pierwszym sezonie przeczytasz TU.

Z archiwum X

Ach, moje kochane Z archiwum X. Twórcy spaćkali sezon jedenasty. Koniec historii.

Rozległe opinie na temat najnowszego sezonu Z archiwum X przeczytasz TU i TU.

Timeless

W przypadku Timeless jest jeszcze za wcześnie, by wydawać werdykt. Drugi sezon dopiero co się zaczął, a już stały się trzy rzeczy, które przewidziałam.

To serial proceduralny, w którym bohaterowie w każdym odcinku podróżują do innego punktu w czasie, żeby powstrzymać pewną tajną organizację.

O pierwszym sezonie przeczytasz TU.


KSIĄŻKI

Liczę i nie wierzę, że w marcu przeczytałam sześć książek. To nie zdarzyło się od dobrych kilku lat!

jo nesbo człowiek nietoperz aneta jadowska akuszer bogów justyna kopińska z nienawiści do kobiet zygmunt miłoszewski bezcenny jakub ćwiek drobinki nieśmiertelności c. j. tudor kredziarz

Jo Nesbø – Człowiek nietoperz

Nie mogłam dłużej odwlekać poznania twórczości mistrza norweskiego kryminału i sięgnęłam po Człowieka nietoperza spod jego pióra. To pierwszy tom serii o detektywie Harrym Hole’u.

Harry Hole leci do Australii, gdzie ma pomóc lokalnej policji w poszukiwaniu mordercy jego rodaczki. Wraz z Kensingtonem poznaje tajemnice tamtejszych ulic i przekonuje się, że ta śmierć nie była przypadkiem.

Człowiek nietoperz nie porwał mnie tak bardzo, jak się tego spodziewałam. Wręcz zawiodłam się na treści. Zabrakło mi w tej książce skandynawskiego klimatu, a cała książka składała się co najmniej w połowie z ekspozycji na temat życia głównego bohatera.

Dokładną opinię poznasz, czytając wpis poświęcony Człowiekowi nietoperzowi.

Aneta Jadowska – Akuszer bogów

W drugim tomie swoich przygód Nikita wraz z Robinem wyrusza do Norwegii, gdzie znajduje się odpowiedź na jej pytania. Norwegia okazuje się krajem, w którym magia i świat realny mieszają się i tworzą wspaniałą mieszankę. Po drodze bohaterów czeka mnóstwo niebezpieczeństw, tym bardziej, że ktoś siedzi im na ogonie.

Akuszer bogów spodobał mi się znacznie bardziej niż Dziewczyna z Dzielnicy Cudów. Przede wszystkim autorka pozbyła się powtarzających się elementów, ale dodatkowo pogłębiła charakter głównej bohaterki i popracowała nad relacją Nikity z jej drugą naturą.

Dokładną opinię znajdziesz we wpisie o Akuszerze bogów.

Justyna Kopińska – Z nienawiści do kobiet

Zasmucona kiepskimi opiniami o nowym reportażu Justyny Kopińskiej, sięgnęłam po Z nienawiści do kobiet. Niestety książka ta była zdecydowanie słabsza niż Polska odwraca oczy. Mylący tytuł i mniejsza ilość reportaży to moje największe zarzuty.

Dokładną recenzję możesz przeczytać we wpisie poświęconym Z nienawiści do kobiet.

Zygmunt Miłoszewski – Bezcenny

Czując niedosyt twórczości Zygmunta Miłoszewskiego sięgnęłam po Bezcennego.

Czwórka ludzi wybranych przez premiera zostaje wysłana na misję odzyskania najcenniejszego obrazu zaginionego podczas II wojny światowej. Portret Młodzieńca wisi w czyimś salonie i jedynym sposobem na odzyskanie zabytku jest kradzież.

Bezcenny to historia w stylu Indiany Jonesa, ale w czasach współczesnych. Czwórka ludzi o różnych charakterach, zawodach, doświadczeniach i marzeniach skupia swoje siły, żeby odzyskać bezcenny obraz, ale szybko okazuje się, że kradzież to najmniejszy z ich problemów.

Zygmunt Miłoszewski mnie nie zawiódł. Książka okazała się wspaniałą rozrywką na kilka wieczorów i naprawdę ciężko było się od niej oderwać.

Wkrótce pojawi się bardziej rozbudowana opinia.

Jakub Ćwiek – Drobinki nieśmiertelności

Podróż bywa inspirująca. Podróż po Stanach Zjednoczonych w poszukiwaniu nawiązań popkulturowych musi być inspirująca.

Jako efekt takiej podróży powstał zbiór opowiadań Drobinki nieśmiertelności, w którym Jakub Ćwiek w postaci kilkustronicowych opowiadań przedstawia Stany Zjednoczone widziane jego oczami. Zainspirowany różnymi wydarzeniami i dialogami napisał wiele historii, a część z nich umieścił w tej książce.

Drobinki nieśmiertelności to współczesne exegi monumentum dla popkulturalnych Stanów Zjednoczonych.

Dokładną opinię poznasz, czytając wpis poświęcony Drobinkom nieśmiertelności.

C. J. Tudor – Kredziarz

Kredziarza wciągnęłam w jeden dzień.

W małym angielskim miasteczku w roku 1986 grupa przyjaciół tworzy kod, którym będą wysyłać sobie tajne wiadomości za pomocą rysunków kredą. Ktoś rozszyfrowuje ich kod i zaczyna podsyłać własne wiadomości, które kierują przyjaciół ku dramatycznym odkryciom. Trzydzieści lat później Eddiego odwiedza przyjaciel z dzieciństwa i zdradza mu, że wie coś, coś więcej  tamtych wydarzeniach.

Kredziarz okazał się naprawdę klimatyczną lekturą z mnóstwem nawiązań do popkultury i wyraźnym wątkiem kryminalnym. W drugiej połowie książka trochę straciła na jakości, ale nadal doskonale się przy niej bawiłam.

Dokładną opinie poznasz, czytając wpis poświęcony Kredziarzowi.


A co ciekawego ty przeczytałeś w marcu? A może jakiś doskonały serial?

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail

Platformy

zBLOGowani.pl

Archiwa