Bezcenny, czyli w pogoni za Młodzieńcem z portretu

Bezcenny, czyli w pogoni za Młodzieńcem z portretu

W zeszłym roku zakochałam się w trylogii o Szackim Zygmunta Miłoszewskiego. Mogłabym ją zachwalać bez końca. Kilka tygodni temu nagle poczułam ogromny apetyt na twórczość tego autora i postanowiłam przeczytać inną jego książkę. Tak oto w moje ręce wpadł Bezcenny.

Zygmunt Miłoszewski – Bezcenny

Fabuła

II wojna światowa, obok ogromnego okrucieństwa i wielu niepotrzebnych śmierci, przyniosła Polsce także gigantyczne straty kulturalne. Trzecia Rzesza splądrowała muzea i prywatne kolekcje, zabierając nam to, co najcenniejsze. I choć sporo udało się odzyskać, wiele dzieł sztuki zostało uznanych za zaginione. Takim dziełem jest Portret Młodzieńca Rafaela Santi.

Doktor Zofia Lorenz zostaje wezwana przez premiera. Okazuje się, że pojawił się ślad Portretu Młodzieńca i doktor wraz z przypisanym zespołem mają odzyskać obraz. Nie będzie to sprawa prosta, ponieważ jedyną metodą na odzyskanie go jest kradzież.

bezcenny

Bohaterowie

Postaci w Bezcennym zostały wykreowane wręcz doskonale. Czwórkę członków zespołu, który ma odzyskać zabytek, poznaje się stopniowo na przestrzeni całej książki. Jednocześnie autor nie popełnił tu błędu Jo Nesbø w Człowieku nietoperzu, zabierając mnóstwo akapitów na ekspozycję, czyniąc tym samym z książki bardziej obyczajówkę niż thriller. Zygmunt Miłoszewski pozwala poznać postaci przez ich dialogi, krótkie myśli, powstałe pod wpływem skojarzenia z danym wydarzeniem i sposób działania.

Jak to często bywa w przypadku historii, w których odgórnie tworzony jest zespół ludzi w jakimś celu, początkowo bardzo wyraźnie odczuwalne są zgrzyty między członkami. Zofia Lorenz jest urzędniczką w jednoosobowej komórce Ministerstwa i zajmuje się odzyskiwaniem zaginionych podczas II wojny światowej dzieł sztuki. Karol Boznański pracuje jako marszand, co na początku stanowiło dla mnie zagwozdkę, ponieważ z takim zawodem spotkałam się pierwszy raz. A to jedynie ładna nazwa dla człowieka trudniącego się kupnem i sprzedażą dzieł sztuki, ktoś w rodzaju pośrednika. Anatol Gmitriuk, który już na samym początku książki wykazuje się ogromną odwagą i szybkim myśleniem, pracował kiedyś w służbach specjalnych. Czwarty członek zespołu, Szwedka Lisa Tolgfors, zostaje specjalnie na okazję misji odzyskania bezcennego obrazu zwolniona z więzienia, gdzie przebywa obecnie za… kradzież dzieł sztuki.

Mieszanka ta już na pierwszy rzut oka wydaje się barwna i nie trudno zrozumieć niektóre zgrzyty między bohaterami. Z każdym kolejnym rozdziałem postaci poznają się coraz lepiej i uczą się szacunku do swoich umiejętności. Jest to o tyle ważne, że ich przygoda razem nie kończy się na próbie kradzieży Portretu Młodzieńca.

bezcenny

Thriller

Bardzo szybko okazuje się, że coś nie gra w planie i ktoś pominął jakiś szczegół. Bohaterowie zostają wrzuceni w wir dziwnych wydarzeń, pościgów i historii. Akcja przenosi się kilkakrotnie poza granice Polski, co trochę przypomniało mi Ekspozycję Remigiusza Mroza, z tą różnicą, że Zygmunt Miłoszewski nadał sens i motywację bohaterom, nie naginając rzeczywistości zbyt mocno.

Bezcenny to świetny thriller dla miłośników twórczości Dana Browna, przygód Indiany Jonesa i napięcia w filmach o Jamesie Bondzie. Autor zawarł w książce wszystko, co najlepsze, okrasił całość niezwykle ciekawym kawałkiem historii i wspomógł się bardzo szczegółowym researchem. Jego thriller przygodowy znacząco różni się klimatem i sposobem opowiadania historii od trylogii o Szackim, ale pokazuje to, że autor może pisać inny gatunek w inny sposób, nadal robiąc to świetnie.

Bezcenny trzyma w napięciu do ostatniej strony, pozostawiając czytelnika z zakończeniem, które mogłoby w jakimś stopniu mieć miejsce w rzeczywistości. Dzięki tej książce jeszcze bardziej polubiłam twórczość Zygmunta Miłoszewskiego i z czystym sercem mogę polecić ją niemal każdemu.

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail

Platformy

zBLOGowani.pl

Archiwa