Każdy z Was zapewne wykształcił sobie własny styl muzyczny. Ja również.
Zaczęło się to jeszcze w gimnazjum, kiedy to postanowiłam lepiej poznać Linkin Park. Wkrótce do tego zespołu dołączyły inne: My Chemical Romance, Bullet for my Valentine, Billy Talent, Green Day i parę pojedynczych utworów innych wykonawców. Takiej muzyki słuchałam przez całe gimnazjum i przez pierwszy rok szkoły średniej. Co ciekawe, żadnego z tych zespołów nigdy nie przestałam lubić, po prostu z czasem dochodziły nowe piosenki znalezione podczas moich podróży po youtubie.
W ten sposób poznałam Panic! at the Disco. To bardzo charakterystyczny zespół, nie znalazłam drugiego takiego. Oto przykład:
[youtube vc6vs-l5dkc]Akurat do tej piosenki mam sentyment, ponieważ to ona pierwotnie zwróciła moją uwagę.
W pewnym momencie koleżanka poleciła mi Red Hot Chili Peppers, których pewnie każdy co najmniej kojarzy. Lubię ich muzykę, ponieważ… nie rozumiem o czym śpiewają. Może to dziwne, ale od kilku lat próbuję rozpracować sens ich tekstów. Nie chcę znaleźć tej odpowiedzi gdzieś w Internecie i myślę, że nigdy jej nie znajdę. Trudno.
[youtube yuFI5KSPAt4]
A tu jeszcze kilka utworów, za którymi szalałam kilka lat temu:
[youtube 8bbTtPL1jRs][youtube RPg63uxYwN0]
No i oczywiście Linkin Park:
[youtube 8sgycukafqQ]
Co sądzicie o tych zespołach?
Jakiej Wy słuchaliście muzyki w gimnazjum?
Pozdrawiam,
zielonamalpa