Grace i Grace, czyli czy warto rozgrzebywać historię sprzed lat?

Grace i Grace, czyli czy warto rozgrzebywać historię sprzed lat?

Historie z niepewnym zakończeniem budzą największe emocje. A zagadki kryminalne, których rozwiązanie być może nigdy nie ujrzy światła dziennego nie pozwalają o sobie zapomnieć przez lata. Historia Grace Marks zaintrygowała Margaret Atwood i na podstawie jej książki w zeszłym roku powstał serial Grace i Grace.

Na Grace i Grace być może nigdy nie zwróciłabym uwagi, ponieważ nie jest to produkcja w moim stylu. Choć lubię niektóre kryminały toczące się wiele lat temu, to brak Sherlocka dość skutecznie mnie od nich odstrasza. O tym serialu powiedział mi kolega z pracy i kilka tygodni zajęło mi zabranie się za oglądanie. A nawet za oglądanie zabrałam się niezbyt chętnie, bo z góry założyłam, że nie spodoba mi się tematyka.

Grace i Grace

Fabuła

Grace Marks (Sarah Gadon) została oskarżona o zamordowanie dwóch osób. Za swój czyn początkowo zostaje skazana na śmierć, ale ostatecznie kary śmierci udaje się jej uniknąć i spędza wiele lat w więzieniu i w szpitalu dla obłąkanych. Po kilku latach odsiadki do Grace przybywa doktor, który rozmawia z nią o jej przeszłości i to w tym momencie zaczyna się fabuła serialu.

Doktor Simon Jordan (Edward Holcroft) jest lekarzem, który leczy pacjentów w sposób inny niż znaczna część jego kolegów po fachu w XIX wieku. Skupia się bowiem na chorobach duszy i umysłu bardziej niż na cielesnych. Rozmawia z Grace o jej przeszłości i próbuje odkryć, czy Grace rzeczywiście przyłożyła rękę do zabójstwa swojego pracodawcy Thomasa Kinneara (Paul Gross) oraz jego gosposi Nancy (Anna Paquin) i jak wielki był jej wkład.

Grace i Grace

Serial

oparty na prawdziwej historii

Główna bohaterka niewątpliwie jest potwornie inteligentną kobietą, która nie lubi chwalić się swoimi walorami intelektualnymi. Pierwsza połowa XIX wieku nie sprzyjała wybitnym przedstawicielkom płci pięknej, szczególnie tym bez dobrego pochodzenia.

Grace Marks to postać historyczna. Kobieta, która po dziś dzień intryguje tych, którzy poznali jej historię. W wieku nastoletnim przybyła z Irlandii do Kanady, gdzie zaczęła pracę jako pomoc domowa. Wkrótce zmieniła miejsce pracy, zatrudniając się na gospodarstwie Thomasa Kinneara. Niedługo później właściciel domu wraz z gosposią zginęli. Podejrzanymi zostali młodziutka, bo zaledwie szesnastoletnia, Grace oraz stajenny James McDermott. Oboje po morderstwie uciekli, zabierając ze sobą część majątku ofiar. Zarówno Grace, jak i James zostali oskarżeni o zabicie tej dwójki. Ale ponieważ ich wersje zdarzeń nie pokrywały się całkowicie, do dziś nie można z całą pewnością stwierdzić, co tak naprawdę się stało.

Grace spędziła wiele lat w więzieniu. Po wyjściu słuch o niej zaginął.

oparty na niedopowiedzeniachGrace i Grace

Historia Grace Marks cechuje się niejednoznacznością. Przede wszystkim nie wiadomo, czy w jakikolwiek sposób była winna morderstwa. Po drugie, tajemnicą pozostaje przebieg dnia, w którym to morderstwo miało miejsce. I po trzecie, słuch zaginął po Grace po tym, jak już po około trzydziestu latach opuściła mury więzienia.

Serial w różnym stopniu eksploruje wszystkie te niejasności. Dopowiada wersję Grace i uzupełnia historię elementami folkloru irlandzkiego oraz realiów kanadyjskich. I robi to w sposób tak doskonały, że cała historia zyskuje nowe barwy oraz niepowtarzalny klimat. Cała historia zyskuje tło i drugie dno. Same losy prawdziwej Grace przyciągają uwagę, ale przedstawienie ich w świetle świetnej gry aktorskiej i ciekawego zamysłu twórców nie pozwalają tej uwagi odwrócić.

oparty na psychologii

W serialu chyba nie jest wspomniane, że doktor Jordan to w rzeczywistości psycholog. Leczy duszę, nie ciało. Rozmawia z Grace, ale drobnymi kroczkami ukierunkowuje jej wypowiedzi. Drobnymi gestami i przedmiotami próbuje wyciągnąć z dziewczyny skojarzenia, zmusić do powiedzenia prawdy, zdradzenia tajemnicy o sobie.

Grace i Grace

Grace nie odstaje swoim sprytem od wyuczonego lekarza. Ich rozmowa momentami przypomina potyczkę na polu walki. Na polu bardzo wyrównanej walki.

Podczas każdego odcinka bardzo duża część historii opowiadana jest głosem Grace. To w końcu jej perspektywa. Jesteśmy także świadkami dysonansu między jej myślami a wypowiedziami.

oparty na niewiarygodnym narratorze

Cała historia życia Grace od momentu opuszczenia rodzinnej Irlandii opowiedziana jest z perspektywy głównej bohaterki. Warto zdać sobie sprawę, że mamy tu do czynienia z niewiarygodnym narratorem. Oznacza to, że większość historii nawet w kontekście samego serialu może nie być prawdziwa.

W połączeniu z formą narracji i sposobem wizualnego opowiadania historii Grace i Grace okazał się serialem fascynującym mimo swojego dość wolnego tempa. Sceny na granicy jawy i snu, przebłyski rzeczywistości oraz tego, co działo się z Grace po skazaniu jej na więzienie, nie pozwalają oderwać wzroku od ekranu.

Grace i Grace

Tym bardziej, że Grace i Grace to nie tylko serial mocno psychologiczny, ale także komentarz na temat roli i praw kobiet w czasach, o których opowiada.

oparty na książce

Grace i Grace powstał na podstawie książki Margaret Atwood o tym samym tytule. Z tego, co mi wiadomo, bo jej książek nie miałam okazji jeszcze czytać, autorka lubi podejmować się opisania właśnie problemów kobiet. Sięga przy tym zarówno do przeszłości, jak i do nieco odmienionych wyobraźnią czasów właściwie nam współczesnych. Z całą pewnością przeczytam Grace i Grace, ponieważ chciałabym nieco bliżej poznać losy głównej bohaterki i przekonać się, czy książka jest w stanie równie dobrze oddać ten sam niesamowity klimat, co serial. A może nawet lepszy?


Serial Grace i Grace można obejrzeć na Netflixie. Serdecznie go polecam!

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail

Platformy

zBLOGowani.pl

Archiwa