Czwarta małpa, czyli nie czyń złego, inaczej poniesiesz konsekwencje

Czwarta małpa, czyli nie czyń złego, inaczej poniesiesz konsekwencje

Czwarta małpa J. D. Barker kusiła mnie od pierwszej minuty, w której dowiedziałam się o jej istnieniu. Wiedziałam, że choćby świat miał się zawalić, muszę dorwać tę książkę w swoje ręce.

Czwarta małpa J. D. Barker

Fabuła

W Chicago podczas wypadku ginie mężczyzna. Kierowca autobusu przysięga, że mężczyzna rzucił mu się pod koła. Przy ciele policja znajduje białe pudełko, takie samo, jak to, które podrzuca nieuchwytny seryjny morderca nazwany Zabójcą Czwartej Małpy. Czyżby ofiara wypadku była właśnie nim?

W pudełku policja znajduje ucho, które morderca zawsze wysyła bliskiej osobie porwanej przez siebie ofiary. Dodatkowo w kieszeni zmarłego jest pamiętnik, który opisuje pewne wydarzenia z życia jego autora. Policja próbuje znaleźć porwaną przed śmiercią mężczyzny ofiarę w oparciu o informacje z tego właśnie pamiętnika oraz ślady, jakie znajdują się na ciele zmarłego.

W śledztwo angażuje się Sam Porter, detektyw policji w Chicago. Jego cel – znaleźć porwaną osobę, zanim ta umrze z wycieńczenia. I udowodnienie, czy zmarły to rzeczywiście Zabójca Czwartej Małpy.

Skąd tytuł?

Oczywiście pierwszą myślą, która pojawiła się w mojej głowie, kiedy zobaczyłam książkę, było “skąd tytuł”? Czwarta małpa? A co z poprzednimi trzema? I dlaczego nie piąta? Okazuje się, że nie jest to jedynie wymysł autora, ale zapomniany już przez główny nurt element japońskiej kultury. Każdy z pewnością kojarzy wizerunek trzech małp, z których pierwsza zasłania oczy, druga usta, a trzecia uszy. To Trzy mądre małpy, które są wizualnym przedstawieniem japońskiego przysłowia.

Czwarta Małpa trzy mądre małpy
Trzy mądre małpy: Mizaru, nie widzi nic złego, Kikazaru, nie słyszy nic złego, Iwazaru, nie mówi nic złego

Choć w naszej kulturze utarło się, że Trzy małpy oznaczają ciche przyzwolenie na czynienie zła poprzez ignorowanie go, oryginalnie miały one całkiem inny wydźwięk. Zgodnie z japońską kulturą oznaczały one bowiem niedopuszczanie do siebie zła w celu nie stania się złym człowiekiem.

Kto nie widzi zła, nie słyszy zła, nie mówi o złu – tym samym chroni się przed złem.

Wadzira

Pierwotnie była jeszcze czwarta małpa, Shizaru, która została wyrzucona z zestawu. Jej bezsilnie opuszczone ręce oznaczają “nie czynię nic złego”. I to właśnie o tę małpę chodzi w tytule.

Skąd nazwa mordercy?

Zabójca Czwartej Małpy jako nazwa określająca seryjnego mordercę brzmi dość intrygująco. Jednak w książce miałam z nią pewien problem. Zazwyczaj seryjni mordercy otrzymują pseudonimy na podstawie ich charakterystycznych modus operandi, obszaru geograficznego, w którym działają lub własnych widzimisię przedstawionych w jakiś sposób ogółowi, np. za pomocą manifestu. Mam wrażenie, że choć autor miał dobry pomysł, zapomniał pokazać, skąd dokładnie wzięła się nazwa mordercy.

W liście, który także ma przy sobie ofiara wypadku, Zabójca Czwartej Małpy pisze o swoim pseudonimie otwarcie, ale w tym momencie mieszkańcy Chicago znają go już pod tą nazwą. Istnieje ona w powszechnej świadomości i nawet ma swój hashtag: #4MK. W sytuacji, w której wspomniana czwarta małpa została zapomniana nawet w kulturze japońskiej stulecia temu, jedyną osobą, która mogła wymyślić tę nazwę w tym kontekście, był sam zabójca.

Czwarta Małpa J. D. Barker

Inni najwyżej mogli skojarzyć, że skoro najpierw odcina ofierze ucho, potem wydłubuje oko, a na końcu wyrywa język i przysyła je bliskiej osobie ofiary w białym pudełeczku, może mieć to związek z trzema małpami. Ale nie z czwartą, która została zapomniana. Więc, czy morderca sam nadał sobie taki pseudonim? Czy zrobił to w liście do bliskiej osoby którejś ze swoich ofiar? Pochodzenie tej nazwy jest niejasne i to mi przeszkadza. Choć możliwe, że najzwyczajniej w świecie nie wyłapałam takiej aluzji.

Perspektywy

Książka napisana została z perspektywy kilku osób. Głównym bohaterem jest Sam Porter, który skupia się na śledztwie. Podobnie jest z perspektywą Clair, także policjantki i koleżanki Sama. W książce znajdują się także wpisy z pamiętnika, więc historię Zabójcy Czwartej Małpy możemy poznać z jego perspektywy. Czwartym punktem widzenia jest ostatnia ofiara mordercy, która próbuje się uwolnić z ciemnego pomieszczenia, które zdaje się nie mieć wyjścia.

Zwykle przy historii widzianej z kilku perspektyw łatwo się zgubić w fabule, ale w tym przypadku autorowi udało się zachować dynamikę i nie wprowadzić zbyt wiele chaosu.

Zwroty akcji

Elementami dobrego thrillera z całą pewnością są napięcie i zwroty akcji. Napięcie w Czwartej małpie wiąże się z walką z czasem i o życie porwanej.

Natomiast zwroty akcji dotyczą nie tylko samego Zabójcy Czwartej Małpy, ale także głównego bohatera. Choć przyznam, że te drugie rozszyfrowałam dość wcześnie. J. D. Baker nie boi się przedstawiać zwrotów akcji w sposób brutalny i wręcz odpychający, co mimo efektu “odwróć wzrok” nie pozwoliło mi się oderwać od lektury.

Ogólne wrażenie

Moim prawdopodobnie największym problemem był główny bohater, który kompletnie nie zapisał się w mojej pamięci. Pisząc tę recenzję kilka dni po skończeniu książki, nie pamiętam już, jak się nazywał, kim dokładnie był i jakie cechy mogę mu przypisać. Zdecydowanie lepiej pamiętam porwaną, która przynajmniej dzięki swoim emocjom odcisnęła się w całej książce. Nawet sam zabójca w pamiętniku wypada dość blado, choć autor zdecydowanie starał się ubarwić tę postać do granic możliwości.

Czwarta małpa

Zasadniczo uważam, że Czwarta małpa to thriller warty uwagi, choć może nie trzeba rzucać wszystkiego i zaczynać książkę tu i teraz. To także początek serii, więc wiele może się jeszcze zmienić w moim odczuwaniu tej powieści.


Czytałeś Czwartą małpę? A może polecasz coś podobnego?

Podziel się w komentarzu!

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail

Platformy

zBLOGowani.pl

Archiwa