Półtorej roku temu odkryłam dla siebie nowe hobby – rozwiązywanie krzyżówek. Stwierdziłam, że to świetna rozrywka i mam fory, ponieważ posiadam duży zasób słów. Wynika to z mojego zamiłowania do czytania.

Krzyżówki są świetne podczas kilkugodzinnych podróży pociągiem. W liceum codziennie dojeżdżałam pół godziny szynobusem, więc kolejne zeszyty musiałam kupować stosunkowo często. Do tego dochodziły nudne lekcje, na których też zdarzało mi się robić coś innego, niż to, o co prosiła nauczycielka.

W pewnym momencie nabrałam takiej wprawy, że duże krzyżówki potrafiłam rozwiązać w niecałe pięć minut, najczęściej do pełnego “zwycięstwa” brakowało mi tylko jednego albo dwóch haseł, które należały do nieznanych mi dziedzin. Czasem lubię przy śniadaniu pobawić się literami. Zapowiada się jednak, że raczej nie będę miała za bardzo na to czasu, ponieważ układając sobie plan na drugi semestr, zadbałam o to, aby mieć zajęcia w godzinach raczej wcześniejszych, co oznacza, że będzie wielkie bieganie co rano. Ale w sumie to nawet lepiej, bo dzięki temu mam w miarę spokojne wieczory.

Podaję Wam poniżej linka do świetnej stronki z krzyżówkami:


Ze-złotą-myślą-000

Jeśli ktoś ma ochotę na szaradę, to zapraszam na szaradę;)

 

Pozdrawiam i zapraszam ponownie,

zielonamalpa

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail