Księżniczka i fangirl Ashley Poston We need YA recenzja

Motyw księcia i żebraka jest dość popularny w literaturze i filmie.  Mimo wszystko uważam jednak, że nie jest on całkiem oklepany. Dobrze wykorzystany może uczynić cuda w fabule i charakterach bohaterów. Czy tak stało się w książce Księżniczka i fangirl Ashley Poston?

Księżniczka i fangirl – Ashley Poston

Imogen Lovelace jest geekiem i fangirl. I bierze udział w swoim ukochanym konwencie. Jest oddaną fanką serialu Starfield i aktywistką działającą w celu uratowania księżniczki Amary w swojej ulubionej produkcji.

Tymczasem Jessica Stone, młoda aktorka odgrywająca rolę księżniczki Amary w serialu, z radością rozstaje się ze swoją rolą. Wywiady i panele na konwencie nie idą jednak po myśli dziewczyny. W dodatku wypłynął scenariusz sequela, a Jess zaczyna się obawiać, że to z jej winy. Postanawia znaleźć osobę, która publikuje fragmenty scenariusza na Twitterze. Widząc uderzające podobieństwo w jednej z uczestniczek konwentu, postanawia zamienić się rolami z dziewczyną.

Później rozgrywa się fabuła standardowa w sumie dla motywu księcia i żebraka. Imogen poznaje blaski i mroki bycia gwiazdą a Jess poznaje znaczenie szczerych emocji i przyjaźni, które pod wpływem jej sławy prawie całkiem zniknęły z jej życia.

Księżniczka i fangirl Ashley Poston We need YA recenzja

Spodobał mi się klimat tej książki. Umieszczenie akcji na konwencie fanów serialu pozwoliło na zbudowanie świata pełnego osób z podobnymi zainteresowaniami. Dlatego właśnie uważam, że wszelkie targi tematyczne i konwenty są super – zbierają w jednym miejscu ludzi, którzy z podobną pasją podchodzą do podobnych kwestii. Przebywanie w takiej grupie wrzuca człowieka w całkiem inny sposób myślenia i odrywa od szare rzeczywistości. I to właśnie wrażenie udało się autorce uchwycić w swojej książce.

W dodatku książka naszpikowana jest nawiązaniami do mniej lub bardziej popularnych książek, seriali i filmów. Dzięki temu można się pobawić w szukanie nawiązań do swoich ulubionych produkcji.

Chyba pierwszy raz spotkałam się ze wzmianką o serialu Buffy: Postrach wampirów i to w dodatku więcej niż raz. W Polsce niestety serial ten nie ma tak licznego grona fanów, stąd moje zaskoczenie. Ale pozytywne na szczęście.

Przez książkę przebija zamiłowanie autorki do świata popkultury. Widać, że książka powstała z pasji. Mam nadzieję, że trafię na więcej książek, które pozwolą mi się tak cieszyć tłem.

Fabuła książki nie jest zbyt skomplikowana czy rozbudowana. Wręcz powiedziałabym, że jest całkiem prosta. Opiera się na zamianie miejscami i wyjściu ze strefy komfortu w związku z udawaniem innej osoby.

Cała książka była bardzo przyjemna w odbiorze. Szczególnie dla fana i geeka, jakim sama jestem. Myślę, że wkrótce sięgnę też po pierwszy tom, Geekerellę. Dopiero gdzieś w połowie książki zdałam sobie sprawę z tego, że zaczęłam od drugiego tomu. Ale luzik, bo każdy tom z serii stanowi odrębną fabułę, więc raczej niewiele straciłam. Może tylko nawiązania.


Czytałeś Księżniczkę i fangirl lub Geekerellę?

Lubisz znajdować nawiązania do ulubionych seriali w książkach?

Podziel się w komentarzu.

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail