To zdarza się tylko w filmach, czyli przewrotna powieść młodzieżowa

To zdarza się tylko w filmach, czyli przewrotna powieść młodzieżowa

Ostatnio zachciało mi się lekkiej historii z kinem w tle. O To zdarza się tylko w filmach słyszałam już co nieco, więc skorzystałam z Legimi i oddałam się lekturze.

To zdarza się tylko w filmach – Holly Bourne

Fabuła

Audrey, nosząca imię na cześć Audrey Hepburn, rozpoczyna pracę w kinie. Chce zapełnić swój czas obowiązkami, by nie myśleć o swoim nieudanym związku, rozwodzie rodziców i problemach psychologicznych matki. Jest miłosnym cynikiem, dostrzega w filmowych romansach głównie motywy, które bez romantycznej otoczki w prawdziwym życiu podpadały nawet pod jakiś paragraf.

W pracy poznaje Harry’ego, który początkowo nie robi na Audrey dobrego wrażenia. Jest typowym podrywaczem i badboy’em, który bezskutecznie próbuje swoich sił z główną bohaterką.

Audrey dostaje za zadanie przygotować rozprawkę w akademickim stylu na dowolnie wybrany temat związany z mediami. Pomysł podsuwa jej się sam: dlaczego miłość na filmach odbiega od tej w rzeczywistości.

Motywy filmowe

Głównym i niezwykle ważnym elementem To zdarza się tylko w filmach jest temat motywów z filmów romantycznych. Główna bohaterka od jakiegoś czasu niezwykle krytycznie patrzy na ten filmowy gatunek. Dostrzega w nim mnóstwo motywów, które uważa za szkodliwe. Jednocześnie samo zamiłowanie do komedii romantycznych postrzega jako coś, co uniemożliwia ludziom zbudowanie trwałego związku.

Kilka miesięcy temu sama zainteresowałam się tym aspektem romansów. W końcu sama przez jakiś czas marzyłam o wyznaniu miłości podczas jakiegoś ogromnego gestu, czy też o tym, by mężczyzna pocałował mnie znienacka w momencie, w którym się tego nie spodziewam i bez mojej wyraźnej zgody. Ale byłby przystojny, więc można mu wybaczyć. Chciałam pocałunku w deszczu, związku mimo różnic klasowych i nawróconego badboy’a… Ale życie pokazało mi, że to, co na ekranie, nie zawsze jest dobre. W końcu miałam swoje pocałunki w deszczu (i tańce także), ale co z tego, skoro cała reszta nie współgrała?

Romanse mają tendencję do romantyzowania czegoś, co w rzeczywistości podchodzi pod paragrafy. Kojarzysz obserwowanie obiektu uczuć w filmach? W towarzystwie delikatnej i ciepłej muzyki? W prawdziwym życiu to stalking.

I takie podejście ma Audrey. Mimo, że nosi imię gwiazdy, która grała w wielu romansach, nie jest wielbicielką tego gatunku. I też bardzo krytycznie analizuje zachowania Harry’ego, który przypomina typowego podrywacza wprost z dowolnego filmu romantycznego.

W kilku miejscach rozdziały poprzedzone są krótką wstawką z notatek Audrey, w których to główna bohaterka opisuje krótko jakiś filmowy stereotyp. Kolejne rozdziały zazwyczaj skupiają się na tym motywie, ale raczej na przewrotnym przedstawieniu ich, niż na bezpośrednim przełożeniu.

Przewrotność

Przewrotność To zdarza się tylko w filmach pozytywnie mnie zaskoczyła. Krytyczne spojrzenie na motywy z popkultury jest obecnie niezwykle istotne, szczególnie ze względu na normalizację szkodliwych motywów. Ciężko zbudować związek na fundamentach, jakie sugerują nam filmy romantyczne. Tam często związki oparte są na kłamstwach, gierkach, oszustwach i wielkich wybaczeniach niewybaczalnych błędów. W rzeczywistości takie relacje mają małe szanse i to próbuje przekazać autorka w To zdarza się tylko w filmach.

Na pewnym etapie powieści główna bohaterka udaje się do psychologa w ramach rozszerzenia swojego projektu o aspekt profesjonalny. Podczas tej rozmowy padają teorie, które po głębszym zastanowieniu mają ogromny sens. Zastanów się, czy miłość jest uczuciem, czy wyborem? I czy przez to, jak ją postrzegamy, nie popełniamy największych życiowych błędów?

Cynizm

Cyniczne podejście bohaterki pozwala jej na zmianę poglądów. Sprawia, że wraz z czytelnikiem eksploruje ona różne aspekty związków i miłości.

Cynizm ten momentami irytuje, nie ukrywam. W końcu nikt nie lubi ludzi, którzy zawsze są na nie. Mam wrażenie, że sama Audrey w pewnym momencie przestała siebie lubić. Jej podejście do życia i do relacji wpłynęło na jej przyjaźnie. A także wrażenie, że jest sama ze swoimi problemami…

W książce jest przedstawiony także motyw przyjaźni dziewczyn i dynamizm tego rodzaju relacji. I moim zdaniem zostało to pokazane świetnie. Wszystkie postaci są tu realistyczne, a wyobcowanie Audrey wyraźne. I to ciche pragnienie, by odbudować dobre relacje z przyjaciółkami mimo niewiedzy, jak to zrobić.

Obnażenie

To zdarza się tylko w filmach obnaża nie-romantyzm romansów. I to, że nie zawsze romantyczność z ekranu da się przełożyć na rzeczywistość. Zakończenie książki doskonale dopełnia jej wydźwięk i po przeczytaniu książki miałam ochotę zacząć klaskać. Kiedyś żartowałam, że gdybym miała napisać kiedyś książkę dla nastolatek, to (bez spoilerowania) wyglądałaby ona właśnie tak, jak To zdarza się tylko w filmach.

Powieść ta pokazuje, że można stworzyć wartościową książkę młodzieżową, która jednocześnie pozostaje lekką i szybką lekturą. To książka doskonała dla miłośników popkultury. I z całą pewnością będę ją polecała!


Czytałeś już To zdarza się tylko w filmach?

A może zaskoczyła cię ostatnio jakaś inna książka?

Polecasz coś w podobnych klimatach?

Podziel się w komentarzu.

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail

Platformy

zBLOGowani.pl

Archiwa