Kilka lat w moim domu pojawił się pomysł, zaczerpnięty od koleżanki mojej mamy, aby zrobić na obiad zupę z dyni hokkaido. Dynia ta jest niewielka i niezwykle pomarańczowa. Nie wiem gdzie można taką zakupić, bo moja mama dostała dwie od wspomnianej koleżanki, która sobie hoduje to warzywko w ogródku. W zeszłym roku również w naszym ogródku znalazła się ta roślina. W tym roku niestety jej nie mamy, ale kto wie, czy w przyszłym nie wróci.

Od razu ostrzegam, że ani zupa z tej dyni, ani żadne inne danie nie przypadnie do gustu wszystkim. Ma ona bowiem dość charakterystyczny słodki posmak.
Zupa z dyni hokkaido
Składniki:
około litr bulionu
dynia hokkaido, najlepiej mała, ewentualnie większa część większej
2-3 marchewki
1 cebula
kawałek pora
przyprawy: sól, pieprz, proponuję też gałkę muszkatołową
śmietana
można również dodać inne warzywa, lepiej jednak, aby były jasne, dla zachowania koloru
Przygotowanie:
Wszystkie warzywa dokładnie myjemy. Dynię oczyszczamy z pestek, obieramy skórkę (choć nie jest to absolutnie konieczne), kroimy w kostkę. Marchewkę również kroimy w kostkę, jak i wszystkie inne warzywa. Wszystko to wrzucamy do gotującego się bulionu. Kiedy dynia zmięknie, miksujemy całość na krem. Dodajemy przypraw w pasujących nam ilościach. Dodajemy śmietany i gotowe!
Najlepiej podawać z grzankami.
Jeśli miałabym do czegoś porównać smak tej zupy, to powiedziałabym, że podobny do grochówki, ale bardziej delikatny, a nawet słodkawy. Mam nadzieję, że znajdę jutro w mieście jakąś dynię hokkaido, to będę mogła taką zupę upichcić.
A tymczasem pozostaje mi życzyć smacznego!
Pozdrawiam,
zielonamalpa