Zostałam ostatnio nominowana do Liebster Blog Award przez trzy blogerki.

Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie  obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

 

Pytania Gosi:

1. Co daje Ci najwięcej radości?

Jest wiele takich rzeczy. Na pierwszym miejscu postawiłabym jazdę rowerem – moją pasję od podstawówki. Kiedy czuję wiatr we włosach i lekkie zmęczenie w łydkach, przepełnia mnie uczucie lekkości.

2. Wolisz dostawać, czy obdarowywać?

Zdecydowanie wolę obdarowywać. Nie ważne czy chodzi o prezent na urodziny, czy o pomoc, zawsze wolę dać, niż otrzymać. Zauważyłam, że przez taką bezinteresowną pomoc zapominam czasem o własnych potrzebach, ale dawanie i tak sprawia mi dużą radość.

3. Opisz, jak widzisz swoje życie za pięć lat.

Za pięć lat będę już najprawdopodobniej po studiach, więc będę szukała pracy. Mam nadzieję, że w międzyczasie poznam kogoś, kto zechce być ze mną na dłużej i nie będę sama. Myślę jednak, że niezależnie od tego, do czego dojdę, będę szczęśliwa.

4. Jakie jest Twoje najpiękniejsze wspomnienie?

Trudno powiedzieć. Zawsze, gdy ktoś zadaje mi podobne pytanie, staje mi przed oczami pewien letni dzień sprzed dwóch albo trzech lat. Spotkałam się ze swoim chłopakiem na “starym lotnisku”, czyli w takim mocno wyciętym lasku w mojej okolicy. On nie umiał tańczyć i chciał, żebym go nauczyła. Więc tańczyliśmy sobie do muzyki z mojej mp4, gdy nagle zaczął padać deszcz. Nie przestaliśmy i tańczyliśmy dalej w deszczu.

5. Wymień trzy najważniejsze wartości w swoim życiu.

Na pierwszym miejscu dałabym zaufanie, bo bez niego trudno budować jakiekolwiek relacje. Poza tym bardzo cenię sobie przyjaźń i miłość, jak chyba każdy.

6. Co jest ważniejsze: kochać, czy być kochanym?

Moim zdaniem dopiero połączenie kochania i bycia kochanym daje prawdziwe szczęście. Bo miłość jednostronna nie ma szczególnych perspektyw.

7. Szczęście – poczucie trwałe, czy ulotne?

Myślę, że zależy to od człowieka. Niektórzy są szczęśliwi cały czas i mimo pewnych dołków życiowych są w stanie stwierdzić, że wszystko jest w porządku. Są też ludzie, którzy nie potrafią szczęścia zachować na dłużej i muszą ciągle udowadniać sobie, że mogą być szczęśliwi.

8. Dlaczego Twoim zdaniem warto jest być sobą?

Bo próbując być innym i zmieniać się wbrew własnej naturze, możemy wpaść w błędne koło, w którym będziemy biegać za własnym ogonem niczym pies. Nieważne, jak bardzo odejdziemy od samego siebie, zawsze będziemy szukać jakiejś oryginalnej cząstki nas samych.

9. Jaki powinien być prawdziwy przyjaciel?

Godny zaufania i kompatybilny. Jak już wspomniałam, bez zaufania ciężko zbudować trwałe relacje, a przecież przyjaźń jest na wieki wieków. Dodatkowo przyjaciele powinni być kompatybilni. Nie mam tu na myśli, że mają być tacy sami, bo nie ma dwóch takich samych osób, ale to, że najzwyczajniej w świecie do siebie pasują.

10. Czego w dzieciństwie najbardziej się bałaś/eś?

Buki. Szczerze bałam się tego fioletowego stworzenia. Moi rodzice zawsze straszyli mnie babukami, kiedy byłam niegrzeczna. Ich również się bałam.

11. Jak wyglądałby Twój wymarzony weekend?

Temperatura około 25 stopni, prawie bezwietrznie, średnio górzysty teren, z jakimś wymarzonym mężczyzną u boku. Za dnia jeździlibyśmy na rowerach, wieczorami siadalibyśmy na balkonie, albo w ogrodzie i pili czerwone winko przy świecach (antykomarowych pewnie).

 

Pytania Panny Kontrolnej:

1. Dlaczego postanowiłaś/łeś założyć bloga.

Zawsze lubiłam przelewać swoje odczucia na papier, czy to w postaci wierszy, czy opowiadań. W listopadzie siedziałam sobie sama w mieszkaniu przed laptopem i miałam tyle rzeczy do powiedzenia! Więc spełniłam swoje dawno zapomniane marzenie i zaczęłam prowadzić bloga.

2. Ulubione miasto?

W sumie niewiele mam do wyboru. Odpowiem więc, że Wrocław. Miasto to zaczarowało mnie już w pierwszym tygodniu mojego pobytu tam i póki co czaruje cały czas.

3. Ulubiona książka?

Dawno nie czytałam większej ilości, więc trudno mi powiedzieć. Wczoraj przeczytałam Houston, mamy problem Katarzyny Grocholi i bardzo mnie wciągnęła. Połknęłam ją w jeden dzień.

4. Jakie jest Twoje najlepsze wspomnienie z dzieciństwa?

Dużo tego. Ale opowiem o jednym. Wraz z młodszym bratem lubiliśmy zbierać kamienie, a na wsi, wiadomo, pełno tego wszędzie. Kiedy każdy z nas miał już potężną kolekcję, stworzyliśmy muzea tych kamieni. Każdy swoje. Ja wykorzystałam kilka desek i jakąś starą maszynę, która stała na boku i rdzewiała, a mój brat skorzystał z przewróconego na bok kamiennego koryta, które również leżało gdzieś na boku kompletnie zapomniane.

Ze swoich kamieni najlepiej pamiętam Królową Kamieni, czyli ogromny, bo wielkości główki noworodka, krzemień, który z jednej strony ułamany był na gładko i wyglądał przepięknie.

5. Czy masz jakieś fobie, coś cię przeraża?

Nie mam żadnych fobii, nie boję się pająków, czy ciemności. Boję się natomiast samotności, o której kiedyś pisałam. Bo chyba nic nie dołuje mnie bardziej.

6. Jakie są Twoje wady i zalety?

Dużo tego, zarówno wad, jak i zalet. Moją największą wadą jest wybuchowość. Mogę być spokojna naprawdę długo, ale jak ktoś mnie zdenerwuje, to wszystko lata. Łącznie z telefonami komórkowymi. A największą zaletą jest cierpliwość. Kiedyś byłam bardzo niecierpliwa, ale popracowałam nad tym i widzę efekty.

7. Co lubisz robić w wolnym czasie?

Uwielbiam czytać i muszę wrócić do tego hobby mimo braku czasu. Poza tym, jeśli tylko pogoda jest znośna, to siadam na rower. Gdy natomiast mam natchnienie, to piszę wiersze lub teksty piosenek. A od ponad pół roku mogę również dodać do tego blogowanie.

8. Twoje największe marzenie?

Największe marzenie, które mogę zdradzić, to poznanie kogoś wyjątkowego, kogo pokocham z wzajemnością i z kim będę mogła spędzić resztę życia.

9. Czy kiedykolwiek stosowałaś/łeś jakąś dietę?

Nie, bo jestem szczupła, wręcz chuda i nigdy nie czułam potrzeby stosowania diety odchudzającej. Kiedyś chciałam zrobić sobie miesięczną kurację oczyszczającą jelita, w której głównym założeniem była zmiana menu – niewiele mięsa, żadnej herbaty i tego typu sprawy. Niestety u mnie w domu mięsa nie da się nie jeść, więc cały plan spalił na panewce.

10. Co byś chciała/ał robić w życiu?

Kiedyś chciałam być archeologiem, potem nauczycielką fizyki. Jeszcze jako dziecko pragnęłam zostać detektywem, głównie ze względu na Sherlocka Holmesa. A dziś chciałabym pracować jako osoba sprawdzająca wytrzymałość produktu na działanie sił fizycznych i środków chemicznych. Ewentualnie przy konstruowaniu na przykład samochodów, czy samolotów, jako konstruktor samych materiałów na różne części. Trochę nierealne marzenie, bo pewnie skończę w jakimś laboratorium, czy gdzieś. Ale nigdy nie wiadomo.

11. Twoja pasja to…?

Chyba nie mam prawdziwej pasji, takiej, przy której zapominam o całym świecie. Ale najbliżej jest rower. Ten wiatr we włosach… Ach.

 

Pytania od Beatrycze:

1. Miałeś kiedyś zmyślonego przyjaciela?

Tak. Był krasnoludkiem i uśmierciłam go. Muchomorem.

2. Jaka jest Twoja ulubiona gra komputerowa?

Team Fortress 2, gram czasem z bratem, jak się akurat zgadamy.

3. Jaki jest Twój ulubiony smakołyk?

Pieguski, które sama sobie od czasu do czasu upiekę.

4. Jakie było ostatnie marzenie, które Ci się spełniło?

Żeby mój psychiczny były chłopak sprzed czterech lat się ode mnie odczepił. W końcu to zrobił.

5. O czym jest Twój ostatni wpis?

Na ten moment o książce Katarzyny Grocholi, ale uzupełniam notkę kilka dni, po troszeczku, więc może to ulec zmianie.

6. Co się w Tobie zmieniło w przeciągu jakiś dziesięciu lat?

Dojrzałam, to przede wszystkim. Stałam się bardziej cierpliwa i nauczyłam opanowywać większość złych emocji.

7. Ile chciałbyś mieć dzieci w przyszłości?

Najlepiej dwójkę.

8. Jak byś chciał mieć na imię?

Jak byłam mała, to chciałam być Anastazją. Dzisiaj podoba mi się moje imię i nie zmieniłabym go.

9. Masz rodzeństwo?

Tak, młodszego brata.

10. Umiesz pływać?

Nie jakoś specjalnie dobrze, ale nie utopię się. Od razu.

11. Zjadłbyś naleśnika?

Wolę je robić niż jeść, ale nie pogardziłabym.

 

liebster blog award

Moje pytania:

1. Jak myślisz, co było pierwsze: kura, czy jajko?

2. Jak odnosisz się do blogów – powieści?

3. Co najbardziej cenisz w drugim człowieku i dlaczego?

4. Co, Twoim zdaniem jest lepsze: cieszenie się z małych rzeczy, które mamy na co dzień, czy euforia z powodu wielkich sukcesów bez doceniania tych drobnostek?

5. W jaki sposób zazwyczaj rozpoczynasz swój dzień?

6. Jak wyglądał Twój pierwszy pocałunek?

7. Jaki jest Twój ulubiony serial lub film?

8. Kto jest dla Ciebie najważniejszą osobą pod słońcem i dlaczego?

9. Co najchętniej spałaszował(a)byś w tym momencie?

10. Jak ważny w życiu jest Twoim zdaniem wygląd?

11. Jakie pytanie zadajesz sobie najczęściej?

 

 

A oto, kogo ja nominuję do Liebster Blog Award:

Magdalena F.

sloniem

angela

eksperyment przemijania

ciszazabija

droga do wolności

uskuteczniam

hope for a better life

moje-slow-life

serialowy-swiat

ulabrzydula

Życzę wszystkim miłej zabawy, a kto chce może się dołączyć!

Pozdrawiam,

zielonamalpa

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail