PKP zawsze jest w stanie mnie zaskoczyć. Negatywnie oczywiście.

Wiedziałam, że powrót do domu na długi weekend majowy nie będzie bajką, ale tym razem niektórzy ludzie latali po stacji jak osy. Spytacie pewnie dlaczego? Otóż nasze wspaniałe Koleje zamknęły część kas biletowych z tej okazji. We wtorek po południu, kiedy wracało chyba najwięcej osób. Oto dowód:

Kolejka, którą widać po prawej stronie, ciągnęła się tak, że aż skręcała. Całe szczęście, że ja bilet kupiłam dzień wcześniej, bo inaczej czekałabym pewnie do rana. Taki niestety “urok” PKP.

 

Pozdrawiam,

zielonamalpa

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail