Jakiś czas temu napisałam wiersz, który mówi o mojej pierwszej miłości. Był to chłopak z klasy, jeszcze z podstawówki, który tak bardzo mi się podobał! Zawsze wspominam to z uśmiechem na twarzy.

 

Miłość pierwszoklasistki

 

Doskonale pamiętam ten wzrok dziecięcy,

Który, niż wszystko inne, wyrażał więcej.

Darzyłam tym wzrokiem jednego z kolegów,

Kiedy urok zyskiwał w czasie szybkiego biegu.

Wyglądał tak cudnie, kiedy spocił się, biedny,

Wtedy wszystkie inne uczucia bledły.

Szansy nigdy nie miałam, aby oddać swe serce,

Nie wiem, czy dlatego tak się tym męczę.

Czy gdybym wtedy, długie lata temu,

Wyznała, co czuję i pokazała Jemu,

Że może mi ufać i warto dać mi szansę,

Byłby on dla mnie życiowym drogowskazem.

 

23.09.2012

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail