Niektóre dni niosą ze sobą naprawdę przedziwne niespodzianki.

Otóż kilka tygodni temu czekałam na PKP we Wrocławiu na swój pociąg. Jako, że miałam ponad godzinę, to zgodziłam się na wypełnienie pewnej ankiety. Wszystkie wypełnione egzemplarze brały udział w losowaniu. Nagrodą był jakiś smartfon.

W środę rano zadzwoniła do mnie kobieta, mówiąc mi, że znalazłam się w grupie szczęśliwych, którzy wygrali ten quasi-konkursik. Moje emocje w tym momencie sięgnęły zenitu.

Niestety po chwili opadły całkowicie, ponieważ warunkiem otrzymania telefonu było ukończenie dwudziestu jeden lat. Ja w tym roku skończę 20. Mam nadzieję, że “mój” smartfon uszczęśliwi kogoś innego.

 

Pozdrawiam serdecznie!

zielonamalpa

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail