schlankwald

Kiedy tłumaczyłam opowiadania z języka angielskiego na polski, trafiłam przypadkiem na ciekawy wiersz o tytule Schlankwald. Oczarował mnie i postanowiłam zabrać się za jego tłumaczenie. Muszę przyznać, że nieźle się nad nim napociłam. A oto wynik mojej pracy:

 

Schlankwald

Mówią, że potwory przychodzą tylko nocą,
że światła sprawiają, że one odchodzą.
Lecz nie każde stworzenie trzyma się zasad,
Bezpieczny nie będziesz w pobliskich lasach.

Kątem oka widzisz, jak siedzi skulony,
W krótkich przebłyskach taki zniekształcony.
Ślizga się i wije, wpełza na korony,
Wyciąga ku Tobie kończyny skrzywione.

Zanim się obejrzysz, Twych dzieci już nie ma,
teraz po Ciebie stworzenie przybiega,
Jego oddech dusznawy i trująca bytność,
On czuje, że przesadna byłaby tu litość.

Złapany nagle w jego długie objęcia,
walczysz, by uciec od tego bydlęcia.
A on śmieje się, bulgocze i piszczy z radości,
Pokazuje Ci twarz swą. Ach, ile w niej złości!

Twoje dzieci bez oczu, płaczą, bo boli,
Załamują się cicho i bardzo powoli.
Jego ręce i nogi przyciągają Cię bliżej,
W jego oczach furia, on prawie Cię liże.

Uderza i tnie Twoją skórę na płaty,
Dusza Twa zbyt słaba, by walczyć z furiatem.
To by się nie zdarzyło, miałbyś więcej czasu,
Gdybyś nie zapuścił się do tego lasu.

Jeśli kojarzysz taką postać jak Slenderman, to pewnie domyśliłeś się, że o nim mowa w wierszu. Jeśli nie wiesz o czym właśnie napisałam, to warto wpisać w Google hasło “Slenderman” i poszukać informacji o tym stworze. Uwielbiam takie właśnie mroczniejsze klimaty z odrobiną krwi i niepokoju. Kiedy do równania dochodzi jeszcze las, jestem w siódmym niebie.

Polecam zapoznać się z legendą Slendermana, zwanego potocznie Slenderem. Wprawdzie to tylko historyjka, która ma wywołać dreszcze, ale i tak warto mieć ją w zanadrzu. W końcu nigdy nie wiadomo, kiedy spadnie na nas ciężar opowiedzenia strasznej historii przy ognisku.

Jak podoba wam się wiersz?

 

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail