W styczniu tego roku, jak grzyby po deszczu powstały na facebooku strony, tzw. Spotted. Szybko zdobyły sobie fanów i antyfanów – jak praktycznie wszystko. Ja należę do pierwszej grupy, choć nie nazwałabym sobie zagorzałą zwolenniczką. Raczej jest to coś ciekawego, co sprawia mi przyjemność, pozwala się rozerwać wieczorami i daje powód do śmiechu i refleksji. Śledzę spoty z Politechniki Wrocławskiej i MPK Wrocław, ponieważ te dwa są mi najbliższe.

Najczęściej ludzie piszą tam, ponieważ gdzieś zobaczyli osobę, która wydaje im się atrakcyjna. Zabrakło im niestety odwagi, aby zagadać i, mimo iż bili się z myślami i obawami, nie podeszli. Czasem opisywana jest ciekawa wymiana uśmiechów, ukradkowych spojrzeń, zabawnych sytuacji. Przeważnie osoba pisząca wiadomość ma nadzieję, że odnajdzie w ten sposób obiekt swoich westchnień.

Zastanawia mnie jednak, na co liczą spottowicze… Jeśli bali się zagadać na przystanku, w tramwaju, w szkole, na uczelni, czy w sklepie, to czy będą w stanie odezwać się na umówionym spotkaniu? Mam nadzieję, że tak, z doświadczenia wiem jednak, że bywa z tym różnie. Ile razy jedna ze stron stchórzy i nie pojawi się! Gorzka rzeczywistość.

Gratuluję z serca tym, którym udało się odnaleźć i spotkać. Jeszcze goręcej gratuluję tym, którzy nie mieli potrzeby słać wiadomości na Spotted, ponieważ przełamali swoje bariery i wydukali z siebie te kilka najtrudniejszych pierwszych słów. Życzę każdemu, aby był w stanie zrobić przynajmniej tyle.

Dlaczego boimy się odezwać do atrakcyjnej obcej nam osoby? Chyba obawiamy się, że nie wywrzemy dobrego wrażenia. Z pewnością nie chcemy odrzucenia, więc staramy się unikać takich sytuacji, w których ktoś mógłby nas zranić w ten sposób.

Mam dla Was zadanie, drodzy czytelnicy, zagadajcie do kogoś w najbliższym czasie, a jeśli ktoś odezwie się do was, rozpocznijcie rozmowę. Może to być nawet osoba, którą widzicie codziennie – kolega, koleżanka ze szkoły lub z pracy, z którą nigdy nie rozmawialiście. Przekonacie się, że najtrudniejszy pierwszy krok, a potem wszystko leci z górki.

 

Udanego weekendu życzę wszystkim,

zielonamalpa

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail