Brak połączenia…
Odcięta od świata
Siedzę w samym centrum życia.
Jak się wyrazić?
Zabrali moje buźki,
Moje emotikonki.
Jak powiedzieć coś
Bez spacji?
Jak dowiedzieć się…
Jak pytać?
Jak odpowiadać?
Jak istnieć?
Jak, jak, jak?
Nie wiem wcale
I w ogóle…
Gdzie podziało się
Słońce złociste?
Zostało czerwone.
Skazana zostałam
Na brak połączenia
[pisk] Koniec siedzenia.
Wiersz powstał pod wpływem chwilowego braku dostępu do Internetu. Czy Wy również tak strasznie przeżywacie „chwile nieistnienia”?
zielonamalpa