Witajcie w Dunder mifflin Ben Silverman Brian Baumgartner

Przypadek. Zbieg okoliczności. Szczęście. Mniej lub bardziej od tych czynników zależy popularność, którą osiągnie dane medium. A jednym z czołowych przykładów jest amerykańska wersja serialu The Office. O historii serialu i zakulisowych smaczkach w książce Witajcie w Dunder Mifflin. Historia serialu The Office piszą Brian Baumgartner i Ben Silverman.

Witajcie w Dunder Mifflin. Historia serialu The Office – Brian Baumgartner, Ben Silverman

O czym jest książka?

Witajcie w Dunder Mifflin. Historia serialu The Office przedstawia historię serialu The Office od pierwszej koncepcji poprzez pełną perypetii produkcję aż po zdobycie przez serial nowej popularności. To książka napisana ewidentnie z pasji. Jednym z autorów jest aktor, który grał jedną z najbardziej charakterystycznych postaci – Kevina. Drugim jest Ben Silverman, producent wykonawczy The Office. Dzięki swojemu udziałowi zadają celne pytania i wyciągają od rozmówców szczegóły, które w innej sytuacji mogłyby nie ujrzeć światła dziennego. I choć nie ma tu nic bardzo kontrowersyjnego, to książkę czyta się z wypiekami na twarzy.

W jakiej formie została wydana?

Książka została wydana w formie uporządkowanych wypowiedzi różnych osób zaangażowanych w produkcję serialu. Na liście znaleźli się producenci, reżyserzy i aktorzy, ale także osoby zza kulis. Taka forma na dłuższą metę jest męcząca, ale na szczęście treść została podzielona na dużo krótszych tematycznych rozdziałów, więc radość z czytania można sobie w tym przypadku podzielić na wiele części. Coś, wobec czego miałam ambiwalentne odczucia, to graficzne wstawki z biogramami rozmówców. Choć fajnie było się dowiedzieć, w jakich projektach brali oni udział przed i po swoim udziale w The Office, to wydały mi się one dość dziecinne, bo próbowały być na siłę zabawne. Nie wszystko musi być zabawne.

Co mi się nie podobało?

Poza wspomnianymi biogramami to z wad mogę zdecydowanie wymienić słabe tłumaczenie. Czasem musiałam czytać zdania kilka razy, żeby zrozumieć, co autorzy mieli na myśli. Zainwestowanie w lepszego tłumacza lub korektora wyszłoby wydawnictwu na dobre. Ponadto dopatrzyłam się wielu literówek i błędów. W tym literówka w stopce strony powtarzająca się na każdej stronie. Wydawnictwo w tych kwestiach zdecydowanie się nie popisało.

Książkę czytałam bez entuzjazmu. Być może dlatego, że około rok wcześniej w moje ręce trafiła inna książka o tym samym serialu i znaczna większość informacji była dla mnie wtórna. Wiedziałam już, kto był brany pod uwagę do poszczególnych ról, jaki był pomysł na udział konia w jednym z odcinków i znałam z grubsza wszystkie zbiegi okoliczności, które doprowadziły do wzrostu popularności serialu. Więc poza kilkoma szczegółami nie znalazłam w tej książce nic nowego. Być może, gdyby ta książka była pierwszą o tym serialu, moje zdanie o niej byłoby bardziej przychylne.


Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail