Czy Futurama to dystopia?

Futurama to zwariowana i kolorowa animacja, w której głupkowaty dostawca pizzy Philip J. Fry przypadkiem przenosi się o tysiąc lat w przyszłość. A ponieważ świat, w którym się znalazł, mocno różni się od jego dotychczasowej rzeczywistości, Fry próbuje jakoś się w tym odnaleźć. Roboty, zaawansowana technologia, podróże kosmiczne, parki rozrywki na innych planetach, rozwinięta technologia… Można by wymieniać i wymieniać. Pod tą kolorową wizją kryje się jednak świat, któremu daleko do idealnego. Futurama bowiem to tak naprawdę dystopia polana grubą warstwą kolorowego lukru.

Czy Futurama to dystopia? – analiza

Jeden prezydent by wszystkimi rządzić

Pewnie kojarzycie, że w popkulturze inne planety traktowane są często jak państwa? Z jednym językiem, rządem i jedną kulturą? W Futuramie w ten sposób funkcjonuje Ziemia. Rząd Ziemi (Government of Earth) ma władzę nad całą planetą. Struktura ogólnoświatowego państwa sugeruje, że na którymś etapie Stany Zjednoczone Ameryki podbiły kulę ziemską i przeniosły system rządzenia na cały świat.

Futurama głowa Richarda Nixona

Podczas wyborów w roku 3000 wybory na prezydenta Ziemi wygrywa głowa Richarda Nixona. Nowa głowa państwa (pun intended) poglądy ma kontrowersyjne. Także etyka jej działań stoi pod wielkim znakiem zapytania. Pod pieczą Nixona Rząd Ziemi jest skorumpowany i zdany na łaskę i niełaskę największych korporacji. Roboty mogą głosować, a każdy z nich może być w pełni sterowany przez korporację MomCorp, wliczając w to oddanie głosu podczas wyborów… I tak oto przyszłość narodu należy do ludzi, którzy dzierżą największy majątek i całkowitą władzę nad grupą społeczną. Demokracja jest tylko iluzją. Zmiana jest tylko iluzją.

Świat rządzony korporacjami

Już dziś największe korporacje świata zarabiają tyle, co niektóre większe państwa europejskie, uniemożliwiając nowym i mniejszym firmom szturmem zdobyć rynek. Ich wpływy są tak znaczące, że potrafią przyczyniać się do zmiany lub braku zmiany prawa. W futuramowej przyszłości wpływ korporacji jest zhiperbolizowany. W serialu najlepiej przedstawiony został MomCorp – firma gigant produkująca przede wszystkim roboty. Mom, postać trzymająca stery korporacji, to starsza kobieta o miłej aparycji, kryjąca jednak bezwzględną i złą osobowość. Liczą się dla niej jedynie pieniądze i wpływy, więc chętnie snuje plany dominacji nad światem. O włos nie niszczy ludzkości Powstaniem Robotów w roku 3001. Wystarczyło zmienić jedno ustawienie u każdego z robotów na bunt i Ziemia pogrążyła się w chaosie. Ludzkość przetrwała tylko dzięki egoizmowi Mom i małemu błędowi, który pozwalał robotom także na bunt wobec niej. Ale ludzkość znalazła się na skraju zniszczenia przed jedną osobę, stojącą u sterów jednej korporacji. Nikt nie powinien mieć tak dużej władzy.

futurama momcorp

Chip karierowy

O jakiej karierze marzyliście jako dziecko? Astronautka? Piosenkarz? Aktor? Naukowczyni? Mam złą wiadomość, w tej wizji przyszłości nie mają znaczenia twoje marzenia. O zawodzie nie decydujesz bowiem sam. Ta decyzja należy do algorytmu, który sprawdza, do jakiej pracy dany osobnik nadaje się najlepiej. Nie ma możliwości zmiany ścieżki kariery. Można jedynie zdezerterować, usuwając chip, ale ponoć wiąże się to z wystrzeleniem z armaty na słońce. Nie wróżę dezerterom dużych szans na przeżycie.

Jesień życia w symulacji

Jak widzicie swoją starość? Mieszkańcy świata Futuramy mogą drugi raz przeżyć swoją młodość albo prowadzić całkowicie alternatywne życie w kosmicznym ośrodku dla osób w podeszłym wieku o nazwie Near Death Star. A wszystko dzięki zastosowaniu hibernacji i alternatywnej rzeczywistości jako symulacji.

Duży odsetek depresji

Po raz pierwszy oglądając Futuramę pomyślałam o dystopii już w pierwszym odcinku, kiedy to Fry wchodzi do metalowej budki, myśląc, że to budka telefoniczna. Fry jednak mógłby popełnić tragiczny błąd, gdyż właśnie znalazł się w budce samobójczej. Za jedyne 25 centów można pożegnać się z życiem, nawet wybierając jedną z dwóch opcji: szybką i bezbolesną albo powolną i potworną. I choć serial oczywiście traktuje ten element jako kolejny zabawny aspekt przyszłości, można wysnuć teorię, że dobre zdrowie psychiczne mieszkańców Ziemi (a może nawet wszechświata) jest raczej dobrem luksusowym. A skoro powstały samobójcze budki i są powszechnie dostępne, to oznacza, że państwo wspiera, a być może i dofinansowuje tę działalność. Widocznie z perspektywy rządzących lepiej jest ułatwić Ziemianinom samodzielne skrócenie życia. To świadczy trochę o tym, jaką niewielką wartość ma w przyszłości ludzkie życie.

futurama


Jak widać Futurama, mimo kolorów i dużej dawki humoru, to jednak przede wszystkim dystopia. Ale może to po prostu nasze obawy przed rozwojem technologii i korporacji przemawiają przez twórców…


Oglądaliście Futuramę? Zauważyliście elementy, które przywołałam?

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail