Saturnin Jakub Małecki recenzja

Książki Jakuba Małeckiego należą do moich ulubionych. Uwielbiam to jego specyficzne połączenie ogromnej wrażliwości i prostego języka. Czy Saturnin też znajdzie się w grupie moich ulubionych książek?

Saturnin – Jakub Małecki

Saturnin, postać o wyjątkowym imieniu, pracuje w Warszawie w korporacji. Pewnego dnia dostaje wiadomość od swojej mamy, że dziadek zaginął. Saturnin wraca w rodzinne strony, aby pomóc w poszukiwaniu dziadka. Przed młodym mężczyzną zaczynają się odsłaniać tajemnice z przeszłości.

Saturnin, czyli pewna alternatywna historia

Historia Saturnina jest smutna. Chłopak całe życie walczy o czyjąś uwagę, o sukces, a życie zdaje się mu odbierać wszystko po kolei. Jego zmagania z życiem przedstawione są za pomocą sportu. Autor zawarł tutaj mnóstwo nadziei, która raz po raz odbierana jest głównemu bohaterowi.

O dziadku początkowo nie wiadomo prawie nic. Poza kilkoma dziwnymi nawykami i wypowiedziami jest ona bardzo tajemniczą postacią. Jego motywacja odsłaniana jest bardzo powoli. Głównym wątkiem historii dziadka jest jego udział w jednej z pierwszych bitw w czasie drugiej wojny światowej.

Wrażliwość autora

Saturnin to kolejna niecodzienna powieść Jakuba Małeckiego. Choć książki tego autora niewątpliwie są do siebie podobne, każda z nich wyróżnia się pomysłem i konstrukcją historii. W tej powieści Jakub Małecki snuje historię wnuka i dziadka w dwóch równolegle przeplatanych wątkach.

W Saturninie Jakub Małecki daje kolejny popis swojej niezwykłej wrażliwości na niuanse ludzkiego życia. Każda z postaci posiada własny charakter, własną historię i własną motywację. Nie ma tu płaskich i jednowymiarowych bohaterów.

Zakończenie, a właściwie posłowie, zmienia odbiór całej powieści. Kiedy już skończyłam część właściwą historii i przeszłam do posłowia autora, zrobiło mi się niezwykle smutno i ciepło koło serca jednocześnie. To uświadomiło mi, że Jakub Małecki jest autorem wybitnym i zasługującym na każde dobre słowo.

ROZWIŃ CZĘŚĆ SPOILEROWĄ

Uwielbiam ten moment, kiedy okazuje się, że za historią stoi coś więcej. W tym przypadku Jakub Małecki stworzył piękny hołd życiu, którego nie było. Napisał alternatywną historię brata swojej babci, który w rzeczywistości zginął na początku drugiej wojny światowej. W tej wersji historii babcia Jakuba Małeckiego umiera młodo. Jest to więc wersja świata bez Jakuba Małeckiego. Jak ubogi byłby to świat!

Ze zniecierpliwieniem czekam na dalszą twórczość autora. Wprawdzie Saturnin nie jest najlepszą książką Jakuba Małeckiego, ale nadal okazał się jedną z lepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku.


Czytałeś Saturnina?

Jaki autor swoją wrażliwością najbardziej ci odpowiada?

Podziel się w komentarzu.


Akredytacja 14/05/2020

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail