Przyszedł czas na trzecią randkę z twórczością Wojciecha Chmielarza. Tym razem zabrałam się za Żmijowisko, czyli thriller nienależący do żadnej serii.

Żmijowisko – Wojciech Chmielarz

Fabuła

Grupa znajomych ze studiów spędza wspólnie urlop w gospodarstwie agroturystycznym Żmijowisko. To ich czas na powspominanie starych czasów, odbudowanie więzi i bawienie się niemal jak za studenckich lat. Niestety to też okazja do wypłynięcia dawnych uraz i wzajemnej niechęci.

Wiele w Polsce się zmieniło i wiele się zmieni, ale jedno pozostanie niewzruszone aż do końca świata – przekonanie, że gorzała jest święta.

Podczas tego wyjazdu znika Ada, córka Arka i Kamili. Pewnego wieczoru, kiedy dorośli zajęci są sobą, nastolatka po prostu ginie.

Rok później jej ojciec wraca do Żmijowiska, aby kontynuować poszukiwania córki. Nie jest jednak jedynym, który powrócił.

Konstrukcja

Akcja Żmijowiska toczy się na kilku płaszczyznach. Poszczególne rozdziały przeplatają się, odkrywając, co działo się w wakacje, kiedy Ada zaginęła, co dzieje się obecnie i co działo się w ciągu ostatniego roku. Autor zdradza wszystko stopniowo, przedstawiając dodatkowo historię z kilku punktów widzenia.

Wojciech Chmielarz Żmijowisko

Autorowi na szczęście udało się dobrze skonstruować przeplatanie się wydarzeń. Czasem zdarza się, że łatwo się zgubić w niechronologicznie opowiadanej historii. Tu wszystko jest jasne, nakreślone odpowiednim klimatem, a jednocześnie owiane odpowiednią nutką tajemnicy. Nawet, jeśli na chwilę wyłączałam się podczas czytania, szybko odgadywałam, na jakim etapie historii się znajduję.

Psychologia postaci

Żmijowisko jest bogate nie tylko w postaci, ale też w charaktery i psychologię. Uważam, że jest to powieść bardziej psychologiczna niż thriller. Postaci, z perspektywy których poznajemy historię, mają bardzo rozbudowane charaktery i motywacje. Na przykład matka zaginionej dziewczyny nie jest w pełni szczęśliwa ze swojego związku, który istnieje tylko ze względu na wpadkę sprzed lat i odpowiedzialność. Swoje nieszczęścia wyżywa na mężu, którego uważa za nieudacznika. Wstydzi się tego, że swoje drugie dziecko kocha mniej niż Adę.

Ady już nie było. Zniknęła. Rozpłynęła się w ciemnościach letniej nocy. Pozostawiła po sobie ogromną dziurę. Kamila była pewna, że nigdy nic jej nie wypełni.

Myliła się.

Wypełnił ją, aż po same brzegi, matczyny ból po straconym dziecku.

Żmijowisko Wojciech Chmielarz

Ciekawą postacią jest Adaoma, Polka ze strony matki, Nigeryjka ze strony ojca. Dołącza do ekipy jako nowa dziewczyna Roberta, jednego ze znajomych ze studiów. Czuje się ona wyobcowana nie tylko ze względu na swój kolor skóry, ale też swoją pracę i dystans pozostałych. Nie potrafi znaleźć wspólnego języka z kobietami, onieśmiela mężczyzn. Jest modelką i w otoczeniu osób oceniających jej sposób odżywania się, czuje się nieswojo. A jednak mimo wszystko robi swoje. Po roku wraca do Żmijowiska, chcąc między innymi poradzić sobie z aktualnymi problemami. Stawia na swoim i angażuje się w pomoc Arkowi w poszukiwaniu córki.

Myślę, że dobrze została tu pokazana różnica w podejściu rodziców do zniknięcia córki. Arek i Kamila reagują inaczej i w inny sposób próbują sobie poradzić. Kobieta załamuje się, szuka współczucia i jakiejkolwiek metody na odnalezienie córki. Mężczyzna natomiast po jakimś czasie rezygnuje z niektórych niekoniecznie racjonalnych pomysłów, wspiera żonę poprzez codzienne czynności, choć ona nawet tego nie dostrzega.

Gatunek

Jak już wspomniałam, Żmijowisko zostało określone jako thriller, choć niekoniecznie nim jest. Ta książka wpisuje się raczej w gatunek powieści psychologicznej i obyczajowej z tragedią w tle. Zaginięcie Ady, choć motor napędowy wydarzeń, nie powoduje gęsiej skórki, niepokoju. Wiadomo od początku, że zaginęła i przez rok jej nie znaleziono. Nie wiadomo też, do czego książka zmierza. Czy na koniec powieście dowiedziałam się, co stało się z Adą? Być może.

Dobrze, że przed zabraniem się za czytanie przeczytałam, że po Żmijowisku nie należy spodziewać się thrillera. Uchroniło mnie to przed zawodem. Błędny marketing niestety ma ogromny wpływ na oczekiwania, a te na ostateczną ocenę.

Wojciech Chmielarz Żmijowisko

Powieść ta jest jednak nadal bardzo dobrą książką psychologiczną. Pokazuje dość realistyczną wizję życia po trzydziestce, nieporozumień, skrywanych uraz i wyobcowania. Zaginięcie jest ważnym wydarzeniem, ale nie jedynym i nawet śledztwo Arka i Adaomy (dość nieporadne zresztą) nie sprawia, że wybija się na pierwszy plan. Myślę też, że miłośnicy kryminałów łatwo domyślą się, dlaczego Ada zaginęła. Może nie zgadną motywu i sprawcy, ale pojawia się tu mały element, który pomaga ułożyć sobie w głowie kawałek historii.

Żmijowisko – co myślę?

Żmijowisko to książka, którą mimo dużego ładunku emocjonalnego czyta się łatwo. Być może to narracja z różnych punktów widzenia, być może niemal potoczny język… Nie mogłam się oderwać od tej powieści i nawet zarwałam kawałek nocy, co zdarza mi się bardzo rzadko.

Myślę, że zmiana oczekiwań ze względu na gatunek jest w przypadku tej powieści bardzo na miejscu. Po co robić sobie apetyt na coś, czego nie dostaniemy?


Czytałeś Żmijowisko?

A może zdarzyło ci się zawieść się na książce przez złe określenie jej gatunku?

Podziel się w komentarzu.


Polecam też zobaczyć moje pozostałe recenzje książek Wojciecha Chmielarza

cienie wojciech chmielarz

Podpalacz Wojciech Chmielarz

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail