Podsumowanie kwietnia

Podsumowanie kwietnia

Kwiecień zaskoczył mnie już na samym początku, ponieważ wróciłam do papercraftingu i to od razu do bardzo zaawansowanych projektów. Niestety brakowało mi przez to czasu na książki i  filmy, co objawiło się bardzo wyraźnie dość niskimi liczbami. Ale przynajmniej odrobinę odpoczęłam od kultury.

FILMY

Kulturalne podsumowanie kwietnia filmy

Home by Spring

Loretta Johnson (Poppy Drayton), której marzeniem jest zrobić karierę jako event plannerka, dostaje możliwość pracy w dużym mieście w firmie o świetnej reputacji. Po dwóch latach, przez pewne kłamstwo, musi wrócić na kilka dni do rodzinnego miasteczka i między innymi także stawić czoła swojemu byłemu chłopakowi (Steven R. McQueen).

Home by spring to film Hallmarka. Ten amerykański kanał telewizyjny wypluwa produkcje, które generalnie są albo dość tandetnymi komediami romantycznymi albo rozpaćkanymi kryminałami z wyraźnymi wątkami romantycznymi. Jednak czasem lubię odmóżdżyć się przy takim filmie. Akurat o tym filmie nie pamiętałam już kilka minut po tym, jak się skończył. Sztampowy i nudny, idealny do prasowania.


SERIALE

Kulturalne podsumowanie kwietnia seriale

Zagubieni w kosmosie

Zagubieni w kosmosie miał być kolejną świetną produkcją Netflixa. Na Facebooku nie mogłam się odpędzić od reklam i głosów entuzjazmu. Po obejrzeniu trailera nie mogłam się doczekać i zaczęłam oglądać serial w dniu, kiedy wyszedł. I do dziś nie obejrzałam go w całości.

Rodzina Robinsonów zakwalifikowana do programu ekspansji w kosmosie, zostaje uwięziona na obcej planecie wiele lat świetlnych od swojego celu. Już pierwszego dnia pojawiają się ogromne problemy, a każdy kolejny nie jest łatwiejszy.

Mimo świetnego trailera, entuzjastycznych zapowiedzi i całkiem przyzwoitej kampanii reklamowej Netflixa, serial okazał się krytycznym bagnem. To science-fiction, które jest okrojone, absurdalne, pełne kwiatków i ze scenariuszem napisanym przez dziecko ze szkoły podstawowej. Ale o tym więcej, jak dotrwam do końca. O ile dotrwam do końca.

Dobre miejsce

Oglądałam też drugi sezon Dobrego miejsca, ale jeszcze nie dotarłam do finału. Po dość szokującym finale pierwszego sezonu, obawiałam się o spójność fabuły, humor i rozwój postaci głównych bohaterów. Jednak moje obawy na szczęście się nie spełniły i drugi sezon nadal trzyma poziom, choć na nieco innej płaszczyźnie i z humorem przesuniętym w inne obszary.

Holistyczna agencja detektywistyczna Dirka Gently’ego

Nie ukrywam, że lubię seriale spoza głównego nurtu. Doceniam ich oryginalność oraz to, że łatwo uniknąć spoilerów, bo mało kto je ogląda. Zachęcona wzmiankami sięgnęłam niedawno po Holistyczną agencję detektywistyczną Dirka Gently’ego i po świetnym pierwszym sezonie postanowiłam dać szansę drugiemu i niestety ostatniemu.

W drugim sezonie bohaterowie rozdzieleni wędrują po kraju, szukając siebie nawzajem oraz odpowiedzi na pytania. Totalny zbieg okoliczności sprawia, że znów zaplątują się w sprawę morderstwa. Tym razem sprawa jest jeszcze bardziej pokręcona i pojawiają się tu elementy prosto z baśni. O co chodzi?

Dokładną recenzję znajdziesz na blogu, ale krótko powiem, że tematyka nie do końca przypadła mi do gustu, ale nadal świetnie się bawiłam podczas oglądania.

Seria niefortunnych zdarzeń

Zaczęłam też oglądać drugi sezon Serii niefortunnych zdarzeń. Co ciekawe, jestem zawiedziona nie jakością serialu, ale tym, że mam wrażenie, że przeszedł on bez echa. Pamiętam, jak w okresie popularności pierwszego sezonu wszyscy zachwycali się tą produkcją, a teraz była cisza.

W drugim sezonie nadal towarzyszymy rodzeństwu Baudelaire i poznajemy bliżej trojaczków Quagmire, których wszyscy uważają za bliźniaków. Historia ich jest podobna do tej głównych bohaterów. Hrabia Olaf postanawia upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i zdobyć także ich fortunę.

Drugi sezon, z tego co zdążyłam obejrzeć, utrzymuje poziom pierwszego. Nie zmienił się humor, twórcy nie silą się na przebicie tego, co było wcześniej, a nadal przyciągają uwagę.


KSIĄŻKI

Kulturalne podsumowanie kwietnia książki

Jørn Lier Horst – Kluczowy świadek

Starszy mężczyzna zostaje znaleziony martwy i nagi w swoim domu. Policja próbuje dowiedzieć się jak zginął i czego szukał morderca.

Kluczowy świadek to debiut literacki Jørna Liera Horsta oraz historia oparta na faktach, ale zmieniona nieco na potrzeby fabuły. Autor, będący wcześniej policjantem, chcąc znaleźć dodatkowe ślady, by rozwiązać sprawę, która od dłuższego czasu zabierała mu sen z powiek, napisał powieść, która następnie sprzedała się w wielu egzemplarzach.

Mimo dość prostego, nieokrzesanego języka debiutu, książkę czytało się dobrze.

Dokładną opinię na temat tej książki poznasz, czytając recenzję.

Sharon Bolton – Karuzela samobójczyń

Znając dwie powieści Sharon Bolton, Ulubione rzeczy oraz Stokrotkę w kajdanach, sięgnęłam po Karuzelę samobójczyń w nadziei, że doznam dreszczyku emocji.

Lacey Flint zostaje wysłana do Cambridge, aby na tamtejszym uniwersytecie poobserwować, co może powodować zwiększoną liczbę samobójstw. Podszywa się pod studentkę, a o jej misji wie tylko niepełnosprawna psycholog, do której na terapię przychodziła część samobójczyń. Czy ktoś stoi za tą falą samobójstw? I jaki ma w tym cel?

Karuzela samobójczyń okazała się świetną książką z wartką i spójną fabułą, a w dodatku okraszoną ciekawostkami, którymi można zabłysnąć w towarzystwie. No coż… W każdym razie w mrocznym i lubiącym mocne wrażenia towarzystwie. To drugi tom serii przygód Lacey Flint, policjantki z tajemnicą.

Dokładną recenzję przeczytasz we wpisie.


Papercrafting

Już na początku wspomniałam o papercraftingu. Cóż to takiego? Najprościej rzecz ujmując – robienie rzeczy z papieru. Mnie wciągnęły papierowe trójwymiarowe rzeźby, które wyszły cudownie, szczególnie po tym, jak kupiłam klej introligatorski i miejsca klejenia nie były upaćkane klejem.

A poniżej moje kwietniowe dzieła.

Papercrafting medalion wiedźmin the witcher papercraft 3d
Wielki medalion z Wiedźmina. Jego zrobienie zajęło mi cztery popołudnia.
Papercrafting pies dog papercraft 3d
Siedzący wilczur, który był najprostszym projektem i jego zrobienie zajęło mi dwa popołudnia.
Papercrafting jeleń kanadyjski elk papercraft 3d
Jeleń kanadyjski, który bez wątpienia był najbardziej skomplikowanym i wymagającym precyzji projektem. Przy okazji najbardziej delikatnym. Jego zrobienie od podstaw zajęło mi sześć dni.

Wzory udało mi się znaleźć u ich twórców za darmo. Przymierzam się do zrobienia własnego projektu od podstaw, ale w maju pierwsze skrzypce zagra u mnie wprowadzenie RODO.


A jak tobie minął kwiecień?

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail

Platformy

zBLOGowani.pl

Archiwa