Ulubione rzeczy - Sharon Bolton

Jak tylko zdarzył się jeden dzień, kiedy mój umysł działał już jako tako (czytaj: nie było upału powyżej 30 stopni), postanowiłam sięgnąć po drugą książkę, którą wypożyczyłam. Tym razem kryminał – Ulubione rzeczy Sharon Bolton.

Każdy chyba kojarzy postać Kuby Rozpruwacza – liczne filmy, artykuły, opowiadania, wiersze, powieści podejmowały temat tego najbardziej znanego seryjnego mordercy w historii. Tym razem mamy pewnego naśladowcę, który najwidoczniej uparł się na główną bohaterkę. Nie chce jednak zrobić jej krzywdy, ale łączy ją ze swoimi morderstwami.

Mam z kryminałami pewne doświadczenie, ale aż do samego końca nie udało mi się rozszyfrować motywu współczesnego Kuby Rozpruwacza. Podpowiedzią okazały się retrospekcje, przewijające się co chwilę, jednak nie dały mi pełnego rozwiązania.

Zazwyczaj któryś z bohaterów drugorzędnych kryje jakąś mroczną tajemnicę. Tym razem to główna bohaterka jest tą osobą. Jej przeszłość wydaje się jasna i przejrzysta, mimo kilku niewielkich incydentów z przeszłości. Wydaje się. W rzeczywistości wszystko jest skomplikowane do granic możliwości.

Samo rozwiązanie i zakończenie niosą ze sobą wielką niespodziankę, bo aż do samego końca, kiedy myślałam, że wszystko rozszyfrowałam, byłam w błędzie.

Książka jest godna polecenia, bo czyta się ją sprawnie i wciąga. Jak na kryminał jest świetna. Dodatkowo okładka jest bardzo klimatyczna. Polecam ją choćby ze względu na Kubę Rozpruwacza, który sam w sobie jest ciekawą postacią. W Ulubionych rzeczach pełni natomiast rolę tła do wydarzeń.

Doczytałam, że Ulubione rzeczy to pierwsza powieść z serii o Lacey Flint. Myślę, że jeśli trafię na kolejne, to chętnie po nie sięgnę.

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail