Raczej nie lubię japońskich kreskówek. Może nie tyle, że nie lubię, ale nie “jarają mnie” one. Jakieś cztery lata temu w wakacje usiadłam przed telewizorem i przeglądałam różne kanały niemieckiej telewizji. Na MTV akurat zaczynała się jakaś kreskówka, która zwróciła moją uwagę. Był to serial Detektyw Conan, który okazał się dość ciekawy. Przez następne tygodnie codziennie lądowałam przed telewizorem.

Głównym bohaterem jest Shinichi Kudo, wyjątkowo inteligentny i spostrzegawczy nastolatek, który swoje umiejętności wykorzystuje w sposób niecodzienny – jest detektywem. W pierwszym odcinku śledzi dwóch czarno ubranych mężczyzn, którzy podają mu truciznę. Następnego dnia budzi się… jako dziecko. Trucizna odmłodziła go o kilka lat. Jest to ogromnym problemem, ale Shinichi jakoś daje sobie radę. Aby mężczyźni w czerni nie dowiedzieli się, że przeżył, przyjmuje inne imię i nazwisko: Conan Edogawa, na cześć Arthura Conana Doyle’a, autora przygód Sherlocka Holmesa, oraz Rampo Edogawy, japońskiego pisarza, który również napisał powieści kryminalne.

W każdym odcinku Conan rozwiązuje zagadki, wyjaśnia morderstwa i próbuje żyć ponownie jako dzieciak, aby nie zdradzić swojej tożsamości. W szkole zaprzyjaźnia się z kilkoma osobami, z którymi często wpada w kłopoty. Warto również wspomnieć o Ran, która jest sympatią Shinichi z czasów sprzed przemiany. Conan mieszka w jej domu, z jej ojcem (Kogoro Mouri), który jest prywatnym detektywem. Dzięki temu często pomaga w rozwiązaniu spraw. Conan korzysta z wynalazków profesora, który jako jedyny wie, kim chłopiec jest w rzeczywistości. Wynalazki profesora Agasa nie raz uratowały życie i zdrowie Conana i jego bliskich.

Serial polecam amatorom Sherlocka Holmesa i kultury japońskiej, która jest pokazana w tle serialu (parzenie herbaty, zwyczaje itp.). Odcinki są krótkie, bo dwudziestominutowe, więc można obejrzeć je do kawy. Nie jestem pewna, ile odcinków przetłumaczono na język polski, wiem natomiast, że można serial znaleźć na youtube z napisami polskimi lub angielskimi. Jeżeli ktoś dobrze rozumie niemiecki, to ponad 200 odcinków ma niemiecki dubbing, więc można spokojnie oglądać.

Polecam i pozdrawiam serdecznie,

zielonamalpa

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail