Dziś zaczęły się moje ferie. Czekam tylko na wszystkie wpisy do indeksu. Bardzo się cieszę, że w końcu jestem w domu i mogę być tu dłużej, niż na weekend. Prawdopodobnie wrócę do Wrocławia 18. albo 19. lutego – zależy, jak pójdą mi zapisy na zajęcia. O taak… przecudowne zapisy. Już widzę moje zszargane nerwy.

Wolę o tym nie myśleć, w końcu muszę sobie odpocząć. Myślę, że znajdę jakiś totalnie niezrozumiały serial i wciągnę się w niego, jak zwykle.

Przepraszam za tak krótki wpis, ale po pierwsze padam z nóżek po dzisiejszym dniu a po drugie czuję się zniechęcona kompletnym brakiem komentarzy. Taka niestety jest prawda. Siła jest w Was;)

 

Pozdrawiam,

zielonamalpa

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail