Na zewnątrz, jak na tle nieskazitelnie białego prześcieradła, pomiędzy ośnieżonymi pniami pojedynczych drzew, bawią się kruki i wrony.
Trójka z nich bawi się chyba w ganianego. Biegają w niewielkich odległościach, od czasu do czasu dotykając się dziobami. Chyba właśnie zrobiły sobie przerwę i odpoczywają. Może wymyślają następną zabawę?
Jeden ptak trzyma się na uboczu. Być może oszukiwał i reszta wyrzuciła go ze swej drużyny…
Zabawa w ganianego przeniosła się w powietrze. Teraz kruki, zamiast dreptać w śniegu, gonią się wzajemnie podczas lotu. Wygląda to nieziemsko na tle bialutkiego puchu.
A co Wy widzicie za oknem?
Pozdrawiam,
zielonamalpa