Ulica pełna gwaru,
ludzie rozmawiają
lub idą
rozumiejąc się bez słów.
radość w ich oczach
przywiązanie do siebie
miłość nienawiść
lecz łączy
są ludzie i ja
ale mnie nie ma
stoję pośrodku
bez uczuć
bez radości
bez miłości
z samą tylko samotnością
2009
Oto jeden z moich wczesnych wierszy. Byłam kiedyś bardzo samotna i nie potrafiłam znaleźć sobie miejsca na tym świecie. Okres końca gimnazjum i początku liceum wspominam bardzo źle. Nie lubiłam faktu, że postrzegano mnie jako kujonkę i nie miałam prawdziwej przyjaciółki. Zazdrościłam moim znajomym, że mają z kim porozmawiać o swoich problemach. Całe szczęście, że jakoś z tego wybrnęłam i otwarłam się na ludzi.
Pozdrawiam,
zielonamalpa