Czy wierzycie w karmę? W to, że jeżeli będziecie mili, uczynni, kochani i najlepsi na całym świecie, to wkrótce całe to dobro do was wróci? Otóż ja nie, bo powinnam stąpać po płatkach róż, a nie użerać się z odciskami po trampkach. Tak, po trampkach.  Anatomia moich stóp chyba nie jest całkiem normalna.

Kilka dni temu mój tato jechał gdzieś samochodem. Na chodniku, tuż przy drodze bawiły się dzieci. Takie w wieku około 10 lat. Jeden z tych chłopaków rzucił mojemu ojcu pod koła opakowanie z jogurtem. Dokładnie pod koło. Opakowanie pękło, a cała zawartość wylądowała na tym chłopaku. Więc może karma jednak istnieje… Ale taka instant, jak Gorący Kubek.

 

Pozdrawiam,

zielonamalpa

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail