Czy wiem czym jest miłość?

O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słod­ka i ma kształt. Spróbuj zde­finiować kształt gruszki.

Andrzej Sapkowski

Z perspektywy czasu widzę, że tak naprawdę nigdy nie byłam mocno zakochana. Wprawdzie wielokrotnie “umierałam z miłości” i szalałam za jakimś przystojniaczkiem, ale to uczucie zawsze mijało. W moim mniemaniu miłość nie ma czasu przeszłego – kocha się całe życie. Ale co ja mogę wiedzieć…

Poznałam kogoś i czuję, jak coś rozbija się wewnątrz mnie o cienkie ścianki mojego biednego ciała. Boli bardziej niż kiedykolwiek, motywuje jak jeszcze nigdy i sprawia, że jestem szczęśliwa od palców u stóp aż po same rozdwojone końcówki moich włosów.

Tu nasuwa mi się pytanie, czy miłość się rozwija? Czy może pojawia się od razu jak nagle zapalona zapałka? Bo jeśli się rozwija, to na jakim etapie jestem? Zauroczenie? Zakochanie? Miłość? Chciałabym to wiedzieć.

Tymczasem moje myśli zawładnięte są Jego oczami. Czuję, jak mnie obserwują, nawet gdy nie ma Go przy mnie. To głupie, że będąc koło Niego myślę wyłącznie o Jego ustach. Tak trudno mi się skupić.

Czuję się trochę jak gimnazjalistka roztrząsająca swoje miłostki, ale nie przeszkadza mi to. Mam straszne wahania nastroju, potrafię się śmiać i płakać w ciągu jednej minuty. Szczególnie przy Nim. Chciałabym Mu opowiedzieć jak na mnie działa, ale nie chcę niczego przyspieszać, a tym bardziej przypadkiem zepsuć.

Tak więc: nie mam pojęcia, czym jest miłość.

 

Pozdrawiam

zielonamalpa

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail