Na dobry początek mojej blogowej przygody postanowiłam podzielić się z Wami moim pierwszym wierszem. Z góry ostrzegam, że nie jest on najwyższych lotów.
Został napisany przeze mnie, kiedy byłam w czwartej klasie podstawówki w małym notesiku. Jako osoba niezwykle sentymentalna, do dziś mam w mojej „magicznej skrzyneczce” oryginalną kartkę z moim niezbyt ciekawym charakterem pisma z tamtych czasów.
Wyobraźnia
Puść wodze swej wyobraźni,
popłyń łódką do rzymskich łaźni.
Popłyń łódką w świat
i wróć myślami do dawnych lat,
snuj z uczuciem baśnie
nim świeczka życia Twego zgaśnie,
nim płomień zniknie,
to pajac szczęścia fikołka fiknie.
***
Taki właśnie był sam początek mojej twórczości.
Podzielcie się ze mną swoimi 'twórczymi pierwszymi razami’.
Pozdrawiam…
zielonamalpa