W końcu zebrałam się, żeby napisać wrażenia po przeczytaniu Magazynu Roba Harta. Po książkę tę planowałam sięgnąć od momentu, kiedy zobaczyłam zapowiedź wydawnictwa.

Magazyn – Rob Hart

Światem rządzi Chmura. Ogromna firma, która dostarcza ludziom zakupione towary za pomocą dronów. To największa i z pewnością bezkonkurencyjna firma na świecie.

Przez proces rekrutacji skutecznie przechodzi dwójka głównych bohaterów – wynalazca Paxton i szpieg przemysłowy – Zinnia. Każde z tej dwójki zatrudnia się w Chmurze w innym celu. Historia napisana jest z perspektywy tych dwóch osób. Ich rozdziały przeplatają się, tworząc wizję firmy, w której przyszło im żyć i pracować. Chmura to bowiem nie tylko miejsce pracy, ale także życia (mało) prywatnego. Państwo w państwie.

Magazyn Rob Hart wydawnictwo WAB recenzja

W książce przewijają się też rozdziały, będące wpisami na blogu założyciela Chmury – Gibsona. Gibson jest ciężko chory i wykorzystuje ostatnie miesiące swego życia na opisanie pewnych elementów ze swojego życia i historii firmy. Planuje też ogłosić swojego zastępcę na stołku prezesa Chmury. Do stworzenia tak prosperującej firmy trzeba człowieka, który potrafi plany przełożyć na czyny, a Gibson to zdecydowanie taki człowiek. W jego perspektywie Chmura, ale też on sam, są jak manna z nieba dla ludzi. To bardzo charyzmatyczny człowiek, który niestety ma swoje za uszami i przedstawia to w formie zalet.

Magazyn okazał się naprawdę dobrą książką. Powieść utrzymana jest w klimacie dystopii. Przedstawia wizję świata, w którym za sznurki pociąga założyciel i właściciel największego przedsiębiorstwa – Chmury. Ludzie albo są wykorzystywani, śledzeni i kontrolowani przez Chmurę, albo praktycznie nie mają środków do życia.

Nie jest to książka łatwa, do przeczytania w jeden wieczór, do zapomnienia, bo wizja przyszłości przestawiona na jej kartach nie jest wcale tak odległa, tak oderwana od rzeczywistości, jak mogłoby się wydawać. Trudno tu nawet powiedzieć, że książka mi się spodobała, bo w ogóle nie spodobał mi się świat przedstawiony. Podczas lektury miałam węzeł w żołądku, wywołany wrażeniem niepokoju. Więc jako thriller książka sprawdziła się doskonale. W Magazynie nie ma dramatycznych scen walki o życie, pościgów ani wybuchów. To raczej wolno rozwijająca się książka, gdzie celem jest wsiąknięcie w ten mało optymistyczny świat przyszłości i zdanie sobie sprawy, do czego dążymy.

Autor dość dużo uwagi poświęcił na zbudowanie świata w powieści. Poszczególne elementy infrastruktury Chmury zostały zaprojektowane jako narzędzia kontroli pracownika, ale także wzbudzania apetytu konsumpcjonizmu. I wprawdzie w świecie realnym nikt nie każe nam nosić opasek śledzących każdy nasz ruch i nasze funkcje życiowe, to na przykład celowane w nas reklamy są bardzo powszechne. W książce zostało to znacznie podkreślone.

Magazyn Rob Hart wydawnictwo WAB recenzja

Z punktu widzenia Paxtona i Zinnii została przedstawiona praca w Chmurze. Zinnia trafiła na magazyn, gdzie kompletuje przesyłki. Musi wyrobić normę, a żeby to zrobić, to czasem nawet rezygnuje z przerw. Żeby wyrobić normę, ryzykuje życiem, nie zakładając odpowiednich pasów zabezpieczających, bo zabiera to cenne sekundy. To wizja dość ponura, ale nie taka znów oderwana od rzeczywistości. Na przykład taki Amazon ma bardzo wyżyłowane normy dla pracowników. Niemal nie do spełnienia. Czy to nie jest zły znak?

Polecam tę książkę miłośnikom zakupów, nowych technologii i zainteresowanych pesymistyczną wizją najbliższej przyszłości. Niestety nie jest to optymistyczna książka, dlatego raczej trudno mówić tu o doskonałej rozrywce. Chyba, że w ramach rozrywki lubisz się stresować przyszłością.


Czytałeś Magazyn?

Czy zachęca Cię opis fabuły?

Zastanawiasz się czasem, jak będzie wyglądał świat za kilkanaście lat?

Podziel się w komentarzu.

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail