Trup na plaży i inne sekrety rodzinne, czyli w tym roku nie pojadę nad morze

Trup na plaży i inne sekrety rodzinne, czyli w tym roku nie pojadę nad morze

Twórczość Anety Jadowskiej poznałam do tej pory w fantastycznej serii o Nikicie. Skoro jednak autorka zapędziła się w kryminalny róg, nadszedł czas, żeby sprawdzić nieco inne gatunki jej książek. I tak oto sięgnęłam po powieść Trup na plaży i inne sekrety rodzinne.

Trup na plaży i inne sekrety rodzinne – Aneta Jadowska

Fabuła

Magda Garstka po studiach wraca do rodzinnej Ustki. Przez kilka miesięcy planuje pomóc babci w prowadzeniu pensjonatu i dodatkowo podejmuje pracę w kawiarni. Pewnego czerwcowego dnia podczas spaceru na plaży znajduje… trupa. Tata Magdy za życia był policjantem, wujek Magdy jest policjantem obecnie, więc dziewczyna ma naturalne, wręcz genetyczne skłonności do rozwiązywania zagadek. Magda zaczyna zadawać sobie pytania i prowadzić małe prywatne śledztwo. Tymczasem odkrywa, że własna babcia chowa przed nią sekrety.

Letni kryminał?

Okładka, tytuł i opis na tylnej okładce zdają się zapowiadać lekki jak ptasie mleczko kryminał w letnich klimatach. W rzeczywistości Trup na plaży i inne sekrety rodzinne przypomina bardziej ustecką krówkę mordoklejkę. Bynajmniej nie oznacza to nic złego. Książka nie spełnia swojej obietnicy lekkości, ponieważ na pewnym etapie porusza bardzo poważny temat społeczny, ale nadal jest to doskonała lektura na plażę. Choć bałabym się wtedy unieść wzrok w obawie znalezienia własnego trupa.

Trup na plaży
Gdy za oknem upał i duchota, pomoże tylko lekki kryminał zalany lemoniadą

Ustka doskonale sprawdziła się jako miejsce akcji. W czasie czytania miałam wrażenie, że autorka nie tylko zna Ustkę, ale także czuje do niej przywiązanie. Sposób, w jaki zostało opisane to miasto, sprawił, że sama zechciałam spędzić tam wakacje. Choć po znalezieniu trupa mój entuzjazm z wiadomych powodów nieco opadł.

Główna bohaterka

Magda Garstka okazała się moją zaginioną bliźniaczką. Niska, wyglądająca na kilka lat młodszą i kochająca rozwiązywanie zagadek. No kopia normalnie. Tak jak ja, lubi żartować ze swojego wzrostu i mimo przekroczenia magicznej osiemnastki trochę dawniej niż wczoraj nadal bywa proszona o pokazanie dowodu, kiedy kupuje alkohol. A z drugiej strony różni się ode mnie diametralnie. Nie do końca wie, co chce robić w życiu. Studia wybrała na oślep. Ech. Sama nie wiem, czego chcę od życia, niech będzie, ale przynajmniej studia wybrałam świadomie.

Nikt nie powinien podejmować kluczowych decyzji na temat swojej przyszłości przed dwudziestką.

Problem społeczny

Wspomniałam przed chwilą o poruszonym w książce problemie społecznym, który został przez autorkę poruszony w książce. To ważny temat, który mimo dużej świadomości nadal dla wielu pozostaje tabu. Szczególnie, że osoby, których dotyczy zazwyczaj boją się o nim mówić.

Autorce udało się w lekki kryminał wpleść poważny temat bez banalizowania go i bez dokładania wielkiego ciężaru do fabuły. Ale ponieważ wątek ten pojawia się w książce dość późno, nie chciałabym nikomu psuć zabawy z odkrywania tajemnic samemu i odrobinę więcej można przeczytać po kliknięciu w część spoilerową poniżej.

ROZWIŃ CZĘŚĆ SPOILEROWĄ

Tematem tym jest problem przemocy domowej. Kobiety dotknięte twardą ręką mężów lub partnerów często przeżywają prawdziwe piekło. Poza przemocą fizyczną doświadczają także przemocy psychicznej, przez co ciężko jest im wyrwać się z takiego brutalnego związku. W książce zostaje pokazana jedna mała ścieżka, jaką mogą podążyć skrzywdzone kobiety. Aneta Jadowska ujęła istotę tego problemu i wplotła go w fabułę, doskonale uzupełniając klimat książki.

Wrażenia

Trup na plaży i inne sekrety rodzinne to lekki kryminał przyprawiony realnym problemem. Można by rzec, że to idealna książka na plażę, ale chyba za bardzo bałabym się podnieść wzrok, by nie znaleźć trupa.

Mówią, że czytanie rozwija empatię. Nie wspominają, że zwiększa też ryzyko powstania skłonności do dziwnych skojarzeń, nabawienia się niewyparzonego języka i otrzymania etykietki dziwaka. Cóż, wciąż warto.


Czytałeś Trupa na plaży i inne sekrety rodzinne? Jaki lekki kryminał polecasz na lato? A może coś niekryminalnego?

 

 

Książkę przeczytałam dzięki portalowi czytampierwszy.pl

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail

Platformy

zBLOGowani.pl

Archiwa