Marilyn Monroe śpiewała o diamentach, że są najlepszymi przyjaciółmi kobiety. W Diamenty są wieczne w roli Jamesa Bonda powraca Sean Connery i zajmie się przemytem tych jakże pięknych kamyczków…
Diamenty są wieczne
- Nazywam się Bond. James Bond. – W tym filmie Bond przedstawia się fałszywymi nazwiskami. Na początku jednak, przed rozpoczęciem akcji związanej z przemytem diamentów, przedstawia się słynną frazą kobiecie, która może mieć informacje na temat miejsca pobytu Blofelda.
- Martini z wódką. Wstrząśnięte, nie mieszane. – W tym filmie James Bond nie prosi o ulubiony drink.
Po zabiciu Blofelda James Bond udaje się do Londynu, aby przyjąć propozycję rozwiązania sprawy przemytu diamentów. Od pewnego czasu znikają małe, ale znaczące ilości diamentów, ale nie pojawiają się one na rynku, co szczególnie przyciągnęło uwagę brytyjskiego wywiadu. James Bond ma przejąć tożsamość Petera Franka, który jest głównym podejrzanym i odkryć mózg i cel przemytu.
Na plus tego filmu przemawia przede wszystkim powrót Seana Connery, który choć znacznie starszy od Georga Lazenby (szczególnie biorąc też pod uwagę daty produkcji filmów, w których oboje wystąpili) radzi sobie w tej roli znakomicie. Znajdziemy tu niewymuszony flirt z wszystkim, co się rusza i ma biust, charakterystyczne poczucie humoru i mimikę, do której wcześniej przywykliśmy.
Dziewczyną Bonda w Diamenty są wieczne była Tiffany Case, przebiegła szmuglerka, która lubowała się w przebieraniu i perukach.
W filmie pokazana została ścieżka przemytu, może niezbyt realna na pewnych etapach, ale dość interesująca na potrzeby filmu. Oczywiście w filmie musiał pojawić się jakiś charakterystyczny czarny charakter. Tym razem było to duo dość dziwacznych mężczyzn, których chyba łączyło coś więcej niż praca przy szmuglowaniu. Pan Kidd i pan Wint. Moim zdaniem są oni mieszanką księdza i sadysty. Widać, że czerpią wyjątkową przyjemność z zabijania, co przejawia się między innymi dość zabawnymi komentarzami.
Diamenty są wieczne to film pełen akcji i podstępów, co sprawia, że trudno jest przewidzieć, co stanie się dalej i czy wszystko rzeczywiście się uda. Poza tym Bond zostaje pobity przez dwie kobiety. Czy to nie powód, aby obejrzeć ten film?


