Przedwczoraj wieczorem poszłam na dwór, żeby podlać kwiaty. Gdy wyszłam za furtkę, gdzie stoją dwa betonowe kwietniki, zaczął padać deszcz. Zatrzymałam się i zaczęłam się śmiać. Przypomniał mi się pewien kawał.

Hrabia mówi do sługi.
– Podlej kwiaty!
– Ale hrabio na dworze pada deszcz!
– To weź parasol.

Suchy, bo suchy, ale jaki prawdziwy 🙂

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail