Kilka dni temu wróciłam z najlepszego festiwalu na świecie – 20. Przystanku Woodstock.

Nie ma chyba drugiego tak pozytywnego, kolorowego i pięknego miejsca przez te kilka dni każdego roku. Ktoś z was może stwierdzić: przecież tam jeżdżą tylko brudasy i ćpuny! Przyznam, że kilku widziałam, ale ile to kilka w porównaniu z taką masą wspaniałych ludzi?

Jedną z atrakcji Woodstocku są koncerty. Obowiązkowo wzięłam udział w koncercie otwarcia – T.Love. Ludzie szaleli, ale nie pogowali, więc było bezpiecznie, żeby dać się ponieść na rękach. Wysadzono mnie na stały ląd akurat przy chłopaku, który oświadczał się swojej dziewczynie. Ona powiedziała “tak” i wszyscy dookoła przytuliliśmy ich. Piękny moment!

Kolejnym koncertem, który miał dla mnie duże znaczenie, był koncert znanej nam wszystkim doskonale Budki Suflera. Jak się okazuje, był to jeden z ich ostatnich koncertów, gdyż po 40. latach kończą karierę estradową. Bardzo cieszę się, że mogłam tam być i wraz z pół milionem ludzi odśpiewać Jolkę.

Przybył nawet Felicjan Andrzejczak, który śpiewał tę piosenkę w oryginale. Eeeeeeemiiiiiigrowałem! Wspaniałe przeżycie.

Po Budce Suflera wystąpił Skid Row – zespół, którego muzyki słucham od pół roku. Zaśpiewali wszystkie te utwory, które najbardziej przypadły mi do gustu.

Kolejnego dnia byłam na Lao Che, z daleka przysłuchiwałam się Acid Drinkers oraz Ky Maniemu Marley. W sobotę, byłam na koncercie Jelonka, który absolutnie zawładnął moim sercem.

Jelonek przerwał nawet swój koncert, kiedy ktoś zemdlał w tłumie. Wspaniały człowiek, na scenie jest świetny!

Mogłabym się tak zachwycać i zachwycać, ale było tam przecież dużo innych rzeczy, nie tylko koncerty.

 

Zazwyczaj za darmo można dostać tylko wpi***ol, a na Przystanku Woodstock można za darmo przytulić połowę ludzi! Tak pozytywny tłum jest tyko tam. Poznałam świetnych ludzi,którzy traktowali mnie, jakby znali mnie od kilku lat, już po kilku minutach. Musiałabym napisać wszystko, więc już kończę, bo pewnie nie zmieściłabym się przed obiadem.

 

Pozdrawiam,

zielonamalpa

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail