Osiem lat temu mój świat zatrzymał się na kilka chwil.
Papież Jan Paweł II był dla mnie wzorem. Był dowodem na to, że dobrzy ludzie istnieją. W oczach dziecka był on ideałem.
Pamiętam, że w telewizji puszczali wtedy pełno filmów dokumentalnych o papieżu Polaku. Przedstawiali w przepięknym świetle Jego dzieciństwo, młodość, posługę kapłańską i papieską.
Ciężko było mi patrzeć na cierpienia tak wielkiego człowieka. Rzadko modlę się tak intensywnie, jak wtedy.
W sobotę zmarł.
Dowiedziałam się o tym w niedzielę rano. Rozpłakałam się.

Pozdrawiam,
zielonamalpa