Dla wielu osób Nowy Rok to nowy początek. I tak co roku.

Dla mnie nie jest to powód do wprowadzania większych zmian.  Moim skromnym zdaniem powinniśmy zmieniać się stopniowo (tylko na lepsze) a nie pierwszego stycznia próbować zmienić wszystko na raz. Jest to po prostu tak trudne do zrealizowania, że prawie niemożliwe. Dlatego bez odkładania niczego na jutro, zacznijmy ewoluować już dziś, nie za chwilę, ale teraz, bez ostatniego papierosa i bez żalu do otoczenia. Praca nad sobą jest ciężka i mozolna, ale można uzyskać wspaniałe efekty.

Co roku staram się podjąć jakiegoś wyzwania, czasem się udaje, czasem nie. Zdarza się, że postanowię czegoś się podjąć w październiku – wtedy po prostu to robię.

Moje tegoroczne wyzwanie to przeczytanie trylogii Władca pierścieni w wersji niemieckiej. Za kilka chwil wsiadam do pociągu, więc mam świetna okazję aby zacząć. Nie jutro, ale dziś.

A jak Wy urozmaicacie sobie podróże?

 

Pozdrawiam.

Zielona Małpa

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail