
Wielkie nadzieje, czyli długa historia małego Pipa
Ten rok zaczęłam od podwójnej klasyki. Najpierw przeczytałam Wojnę światów H. G. Wellsa, a potem dokończyłam Wielkie nadzieje Charlesa Dickensa.

Ten rok zaczęłam od podwójnej klasyki. Najpierw przeczytałam Wojnę światów H. G. Wellsa, a potem dokończyłam Wielkie nadzieje Charlesa Dickensa.

Klasyka literatury ma to do siebie, że trzeba chcieć ją poznać, żeby sprawiała przyjemność. Dlatego też często z własnej woli […]

Tegoroczny czerwiec jakoś mnie nie zachwycił. Generalnie zaczynałam go z perspektywą braku mieszkania na lipiec, braku pracy, niedokończoną pracą magisterską […]

Opowiadania z Sherlockiem Holmesem w podstawówce otworzyły mi drogę do kryminałów. Nie wiedziałam wtedy, jak bardzo wciągnie mnie świat zbrodni. […]