
Kulawe konie, czyli wykluczeni agenci pokazują pazurki
Jeśli chodzi o literaturę szpiegowską, nie miałam z nią do tej pory do czynienia. Choć jestem fanką przygód agenta 007 […]

Jeśli chodzi o literaturę szpiegowską, nie miałam z nią do tej pory do czynienia. Choć jestem fanką przygód agenta 007 […]

Odkąd przeczytałam Trupią farmę, miałam ochotę na coś w podobnej tematyce. Aż sama się dziwię, że zajęło mi to ponad […]

Czasem do książki przyciąga mnie coś nienamacalnego. W momencie, kiedy zobaczyłam okładkę Zgadnij kto, wiedziałam, że chcę przeczytać tę powieść.

Nazwisko Glukhovsky kojarzy się głównie z trylogią Metro, której swoją drogą jeszcze nie przeczytałam. Sam autor ponoć tworzy dość mało […]

Zeszłoroczny grudzień był nad wyraz niezimowy tym razem. Nie udało mi się przeczytać świątecznej książki (zaledwie jedno opowiadanie) ani obejrzeć […]