Moja długa nieobecność na blogu była spowodowana pewnymi problemami, z którymi w końcu jakoś sobie poradziłam. Nie wiem, czy wrócę na stałe, bo nie wiem, czy będę umiała znów pisać tak jak wcześniej, dlatego też proszę nie żywić zbyt gorących nadziei. Co będzie to będzie. Ze względu na zbliżającą się sesję czasu mam raczej mało, więc notki będą na razie raz w tygodniu, może czasem dwa. Mam kilka w szkicach, więc po dopracowaniu pojawią się już pierwsze.
Tymczasem życzę miłego dnia i do zobaczenia!
zielonamałpa

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail