Doctor Who

Sherlockon, czyli jak uwolniłam mojego wewnętrznego geeka

Już od dłuższego czasu tłumiłam w sobie moje skłonności do bycia prawdziwym geekiem. Wiesz, osobie dorosłej, pracującej na pełny etat…

8 lat ago

Kulturalne podsumowanie stycznia 2018

Styczeń, jak co roku obfituje u mnie w filmy. Co poradzę na to, że wraz z początkiem roku chcę nadrobić…

9 lat ago

Podsumowanie grudnia, czyli koniec bez przytupu

Zeszłoroczny grudzień był nad wyraz niezimowy tym razem. Nie udało mi się przeczytać świątecznej książki (zaledwie jedno opowiadanie) ani obejrzeć…

9 lat ago

Twice upon a time, czyli pora na nowego Doktora

Jak niemal co roku, 25. grudnia przyszedł czas na obejrzenie kolejnego świątecznego odcinka Doktora Who. Czy Twice upon a time…

9 lat ago

Podsumowanie lipca, czyli oddech po długim bezdechu

Lipiec nie obfitował w kulturę jakoś bardzo mocno. Nie zmienia to jednak faktu, że muszę ten miesiąc jakoś podsumować. Więc…

9 lat ago

Podsumowanie maja, czyli nie tak źle, jak myślałam, ale nie tak dobrze, jak mogło być

Piękny miesiąc maj został przeze mnie wykorzystany na miarę moich tegorocznych możliwości. Z czterech (albo pięciu - jeśli liczyć przedłużony…

9 lat ago