W zeszłym roku znalazłam serial 12 małp, który mimo mojego początkowo sceptycznego podejścia okazał się niesamowitą przygodą z podróżami w czasie. W tym miesiącu, a właściwie nawet w tym tygodniu wychodzi ostatni sezon tego serialu. Z tej okazji w zeszłym tygodniu sięgnęłam po filmowego poprzednika o tym samym tytule.
James Cole (Bruce Willis) zostaje wybrany na ochotnika, by odbyć podróż w przeszłość i zebrać próbki ze świata, w którym większość ludzkości wymarła w wyniku rozprzestrzeniania się śmiertelnego wirusa. Przez pomyłkę zamiast do roku 1996 zostaje wysłany do roku 1990, w którym to wirus jeszcze nie istniał, a ludzkość prowadzi swoje normalne życie. Czy w tym wypadu może zrobi coś, aby zapobiec epidemii, która wybije prawie wszystkich ludzi?
Oczywiście pomyłka prowadzi do konsekwencji, ponieważ ani James nie był przygotowany na spotkanie kogokolwiek, ani też sam fakt, że przeniósł się w przeszłość, nie mógł przejść niezauważony. James trafia do aresztu, skąd dostaje się pod opiekę m. in. dr Kathryn Railly (Madeleine Stowe) w ośrodku dla psychicznie chorych. W tymże ośrodku spotyka Jeffreya Goinesa (Brad Pitt), niezwykle obłąkanego młodzieńca.
Nie wiem, czy tylko ja odnoszę takie wrażenie, ale Bruce Willis ma jakieś szczęście (lub pecha – zależy od perspektywy), że trafiają mu się role osamotnionych i skrzywdzonych przez los mężczyzn. Nie inaczej jest w filmie 12 małp, w którym to jego postać trafia do ośrodka psychiatrycz
Obok Jamesa pojawia się też postać doktor Kathryn Railly grana przez Madeleine Stowe. Jej postać jest początkowo bezbarwna, ale z czasem zyskuje charakter i podejmuje mniej lub bardziej odpowiednie decyzje. Jako lekarz twardo stąpa po ziemi i nie daje sobie łatwo wmówić czegokolwiek.
Jednak najbardziej wyróżniającą się postacią jest Jeffrey Goines, który w serialu został zastąpiony Jennifer Goines. Zanim obejrzałam film, byłam przekonana, że to Emily Hampshire w roli Jennifer pozostanie w mojej pamięci. Jednak To Brad Pitt w roli absolutnie szalonego człowieka zdetronizował Emily. Tiki, jakie pojawiały się niespodziewanie w jego gestach i rozbiegany we wszystkie strony wzrok… wspaniała rola Brada! Jestem nim zachwycona.
Sam motyw podróży w czasie jest w 12 małpach jedynie środkiem, dlatego nie dostałam żadnych konkretnych informacji na temat działania maszyny (poza tym, że kombinezon musi być zamknięty szczelnie i należy zwrócić uwagę na zamki błyskawiczne) ani na temat powrotu do teraźniejszości. Choć patrząc na całość filmu, nie jest to sci-fi, w którym przeważa science.
Mimo, że 12 małp to film science fiction, efektów specjalnych wcale nie było tu dużo. Głównie pojawiały się one w postaci zwierząt i wypadły naprawdę kiepsko w porównaniu do dzisiejszych możliwości. Nawet parsknęłam śmiechem ze dwa razy.
Na szczęście fabuła filmu nie wymagała zastosowania większej ilości efektów specjalnych generowanych komputerowo.
Oglądając film, zdałam sobie sprawę, że choć film i serial są dwiema różnymi historiami, serial w pierwszym sezonie czerpał naprawdę sporo z pierwowzoru. W szczególności zauważyłam zbieżność niektórych motywów i wątków. W serialu zostały one odpowiednio ubarwione i rozwleczone, ale teraz mogę porównać, ile tak naprawdę było inwencją twórców, a ile inspiracją.
Film oczywiście posiada prostszą fabułę, choć z pewnością nie bardziej banalną. Nadal stawką jest Ziemia wraz z całą ludzkością i wciąż mamy zdeterminowanego bohatera, który dąży do tego, aby odkryć źródło wirusa. Jednak wszystko podane jest w nieco bardziej lekkostrawnej formie i zdecydowanie mniej skomplikowanej.
Choć obawiałam się, że filmowe 12 małp okaże się przestarzałym filmem science fiction, spędziłam całkiem przyjemne 1,5 godziny. Wartka akcja utrzymała moją uwagę na ekranie, a wyszukiwanie wspólnych mianowników z serialem okazało się świetną zabawą. To niewątpliwie dobry film i ciężko uwierzyć, że jest zaledwie dwa lata młodszy ode mnie.
Dodam jeszcze, że obecnie można obejrzeć film na Netflixie.
Zapraszam też do zapoznania się z moją recenzją serialu 12 małp.
Widziałeś film 12 małp? A może oglądałeś serial? Podziel się swoimi wrażeniami w komentarzu, albo poleć jakie klasyczne sci-fi.
Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…
Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…
Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…
Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…
Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…
Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…
View Comments
I have read your article carefully and I agree with you very much. This has provided a great help for my thesis writing, and I will seriously improve it. However, I don't know much about a certain place. Can you help me? https://www.gate.io/pt-br/signup/XwNAU
Your article helped me a lot, is there any more related content? Thanks! https://accounts.binance.info/en/register?ref=JHQQKNKN
Can you be more specific about the content of your article? After reading it, I still have some doubts. Hope you can help me.
Thanks for sharing. I read many of your blog posts, cool, your blog is very good. https://www.binance.bh/register?ref=JW3W4Y3A