Przeglądając pewnego wieczoru ciekawostki na pewnej stronie, trafiłam na jedną, która dotyczyła aktora Humphrey’a Bogarta. Nie byłabym sobą, gdybym nie sprawdziła filmów, w których grał. Kilka tytułów wydało mi się znajomych. Po dłuższym namyśle postanowiłam obejrzeć Sokoła Maltańskiego z 1941 roku.
Kiedy ponad miesiąc temu po raz pierwszy włączyłam ten film, przeszkodziła mi koleżanka, z którą nie widziałam się od roku. Przerwałam więc oglądanie po kilku minutach. W podobnej sytuacji znalazłam się jeszcze dwa razy i jakoś nie umiałam dociągnąć tego do końca.
Wczoraj szybko posprzątałam pokój, łazienkę i wszystko co miałam posprzątać i w spokoju usiadłam przed laptopem ze szklanką soku pomarańczowego. Włączyłam film i oddałam się historii.
Sam Spade jest prywatnym detektywem. Od pewnej kobiety dostaje zlecenie, aby odnalazł jej siostrę, która znajduje się z potencjalnie niebezpiecznym mężczyzną. Okazuje się jednak, że cała sprawa jest dość skomplikowana, a obiektem poszukiwań staje się złoty posążek, tytułowy Sokół.
Bohaterowie są dość wyraziści. Nikt nie jest tutaj bez powodu. Chwilami trudno było mi odgadnąć, kto ma dobre, a kto złe intencje. Ale to jest właśnie jedna z cech czarnego kina, jak udało mi się doczytać.
Humphrey Bogart był z pewnością świetnym aktorem. W najbliższym czasie mam zamiar sięgnąć po Casablancę i Wielki Sen.
Co mogę powiedzieć na temat filmu noir? Zdecydowanie ma mroczny klimat, dopracowaną fabułę i odpowiednią muzykę w koniecznych miejscach. Z pewnością sięgnę jeszcze po dzieła z tego gatunku, szczególnie, że lubię złożonych bohaterów, których ciężko rozszyfrować.
Tak więc Humphrey Bogart ląduje wśród moich ulubionych aktorów, Sokół Maltański – filmów, a film noir – gatunków. Polecam to dzieło wszystkim amatorom starego kina, którzy jeszcze nie mieli okazji go widzieć.
Swoją drogą jestem kiepskim krytykiem, jest naprawdę niewiele rzeczy, których nie potrafię znieść, więc chyba wszystkie moje opisy wychodzą pozytywnie.
P.S. Rozbawił mnie jeden z komentarzy pod tym filmem na filmwebie. Jakiś młokos obraża wszystkich dookoła, a jako arcydzieło stawia Władcę Pierścieni. A co ma piernik do wiatraka?!
Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…
Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…
Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…
Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…
Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…
Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…
View Comments
To mój jeden z ulubionych filmów. Widziałem go naście razy w kinie w DKF-ie, w telewizji, na video. Czytałem książkę, to naprawdę rewelacyjne kino. Fajnie, że oglądasz takie filmy pamiętam, że oglądałaś kiedyś Casablankę.
Casablankę dopiero obejrzę, jestem tylko ciekawa, kiedy? Zawsze coś wypadnie, a nie lubię, jak mi się w połowie filmu przerywa:)
Fajnie, że przypominasz o starych filmach. Uważam, że DOBRE kino nigdy się nie starzeje. :)
Uwielbiam ten film :)
Jak mi jest smutno to w ogóle czytam "komentarze" na Filmwebie :)
I don't think the title of your article matches the content lol. Just kidding, mainly because I had some doubts after reading the article.
Your article helped me a lot, is there any more related content? Thanks!
Can you be more specific about the content of your article? After reading it, I still have some doubts. Hope you can help me.