Po raz kolejny rozpoczął się maj. Ten rok bardzo z nami pogrywa, jeśli chodzi o pogodę. Dwa lata temu w pierwszych dniach maja padał śnieg. Pamiętam, jak się zdziwiłam, gdy zerknęłam przez okno a tam biel. I to wcale nie w postaci białego bzu.
Dzisiaj pogoda była nieciekawa. Tak bardzo się cieszyłam, że siądę na rower i pojadę przed siebie. Niestety coś mnie drapie w gardle, a wypad na dwóch kółkach tylko pogorszyłby sprawę. Mówi się trudno i czeka dalej.
Zamiast się zrelaksować, spędziłam cały dzień nad sprawozdaniem z fizyki. Trochę się pomęczyłam, ale przynajmniej jedno mam z głowy. Tymczasem idę się wyspać, żeby jutro ogarnąć sprawozdanie z chemii.
Pozdrawiam serdecznie,
zielonamalpa
Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…
Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…
Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…
Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…
Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…
Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…