Lubię porównywać rzeczy, które widzę do przedmiotów użytku codziennego.

 

Dziś, kiedy wracałam z PKP, niebo przypominało granatową bułeczkę z makiem. Jakieś ptaki postanowiły zrobić pokaz, mam nadzieję, że specjalnie dla mnie. W jednym momencie na tle nieba pojawiło się może dwieście czarnych kropek, które prawie zsynchronizowanym ruchem zaczęły zataczać ósemki. Piękny widok.

 

Myślę, że taki widok przegapiamy bardzo często. Po prostu tak skupiamy się na życiu, że nie mamy czasu się rozglądać. A przecież warto czasem pobujać w obłokach

 

Pozdrawiam,

zieonamalpa

Zielona Małpa

Share
Published by
Zielona Małpa

Recent Posts

Krew elfów – Andrzej Sapkowski

Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…

11 miesięcy ago

Bad Influence: The Perils of Kidfluencing

Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…

1 rok ago

Zrzutka Haywardów – Janice Hallet

Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…

1 rok ago

Kopia doskonała – Małgorzata Rogala

Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…

2 lata ago

Śmierć i inne szczegóły, czyli piękna wydmuszka

Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…

2 lata ago

Empire of Death

Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…

2 lata ago