Marta Matyszczak

Morderstwo w Hotelu Kattowitz, czyli śmierć na siódmym piętrze

Poprzednie książki Marty Matyszczak zauroczyły mnie i pozwoliły mi pozbyć się bariery, jaką postawiłam między sobą a komediami kryminalnymi. A…

7 lat ago

Zło czai się na szczycie, czyli jednym okiem w przeszłość

Wiesz, co się stanie, kiedy do żartobliwego kryminału doda się dramatyczny wątek głównego bohatera? Powstanie godna uwagi powieść kryminalna, dla…

8 lat ago

Strzały nad jeziorem, czyli kto wystrzelił z broni w Barlinku

Wszystkiego można się nauczyć. Jeśli się odpowiednio mocno chce. Ja nauczyłam się lubić lekkie i humorystyczne kryminały. A stało się…

8 lat ago

Zbrodnia nad urwiskiem, czyli śląski kryminał w Irlandii

Kiedy czytałam pierwszy tom przygód Gucia i Szymona Solańskiego spod pióra Marty Matyszczak, nie byłam zadowolona z humoru, jaki wypływał…

8 lat ago

Podsumowanie października, czyli spotkania z Morganem Freemanem

Tegoroczny październik okazał się dla mojego samopoczucia jeszcze bardziej nieprzyjemny niż wrzesień. Myślałam, że nic nie zdołuje mnie bardziej, ale…

9 lat ago

Tajemnicza śmierć Marianny Biel, czyli zbrodnia z humorem

Ostatnim polskim kryminałem, po jaki sięgnęłam była prawdopodobnie książka Joanny Chmielewskiej. Od dziesięciu lat kompletnie nie chciałam czytać tego typu…

9 lat ago