film psychologiczny

Podsumowanie grudnia, czyli koniec bez przytupu

Zeszłoroczny grudzień był nad wyraz niezimowy tym razem. Nie udało mi się przeczytać świątecznej książki (zaledwie jedno opowiadanie) ani obejrzeć…

9 lat ago

Lot nad kukułczym gniazdem, czyli szaleństwo tkwi w każdym z nas

Kiedy jakiś czas temu uznałam, że moje zaległości filmowe są nie do wybaczenia osobie, która o kulturze pisze, postanowiłam poświęcić…

9 lat ago

Podsumowanie kwietnia, czyli wszystkiego (prawie) po równo

Ten kwiecień zdecydowanie nie był najlepszym miesiącem w moim życiu. Ale zdecydowanie udało mi się zachować równowagę w czytaniu i…

9 lat ago