Przyznaję się, że lubię od czasu do czasu włączyć sobie jakiś film nasycony romantyzmem. Tym lepiej, jeśli opiera się on…
Dziś będzie krótko o pewnym filmie. Ponoć taki drobiazg jak trzepot skrzydeł motyla, może spowodować tajfun na drugiej półkuli. Dziś…
Kilka lat temu podczas kazania w niedzielę wielkanocną proboszcz wspomniał o pewnym filmie. Wtedy puściłam całość mimo uszu, wczoraj jednak…
Film Dwunastu gniewnych ludzi z 1957 roku jest, moim zdaniem, arcydziełem ówczesnej kinematografii. W tym miejscu składam pokłon reżyserowi (Sidney…
Jednym z moich ulubionych seriali jest Z Archiwum X. Nazywam go moim serialem zimowym, bo już trzeci raz wracam do…