Categories: Z życia wzięte

Złota godzina

Złota godzina w fotografii oznacza pewną konkretną porę dnia, kiedy to słońce daje bardzo ciepłe (kolorystycznie) złote światło. Jest to ta chwila, kiedy zdjęcie będzie miało ten wyjątkowy klimat.

 

fot. Mark Cranston

Moją życiową złotą godziną jest poranek, kiedy to budzę się do życia po przespanej, bądź nieprzespanej nocy i mam okazję, by zacząć nowy dzień bez obciążenia. Czasem załapuję się na „fotograficzną złotą godzinę”. Wtedy poza pyszną złotą herbatą mam również wspaniałe miękkie widoki za oknem.

O tej porze często jest jeszcze cicho. Nie słychać samochodów, ludzi na ulicach. Nikt na nikogo nie krzyczy, bo część jeszcze śpi, a część dopiero się budzi, tak jak ja. Dźwięk odkładanego kubka zdaje się być świętokradztwem.

Moja złota godzina to ten moment, kiedy decyduję, czy zrobić sobie kanapkę z serem, czy też z dżemem, czuję zapach świeżo zaparzonej herbaty i mogę w pełni kontemplować poranek. Ostatnio staram się wrócić do rozwiązywania krzyżówek podczas śniadania. W końcu mój umysł też musi mieć jakąś rozgrzewkę.

A kiedy Wy macie swoją złotą godzinę?

Pozdrawiam,

Zielona Małpa

Zielona Małpa

View Comments

  • Wspaniałe zdjęcie. Moja złota godzina to wieczór, moment kiedy już mogę się położyć i podsumować w spokoju dzień, odpocząć, zrestartować, coś domknąć sobie w głowie ;) Pozdrawiam i życzę jak najwięcej takich złotych godzin, z których można się cieszyć :) pozdrawiam

  • Ładnie nazwane - robię trochę zdjęć ale chyba za mało się staram :) Do tego trzeba pasji

  • Moja "złota godzina" to sobota rano, gdy mogę spać jak długo chcę, bez patrzenia na budzik.

  • a ja chyba mam wiele różnych złotych godzin... w zależności od dnia i samopoczucia, każdego dnia ten cenny kruszec znajduję o różnych porach. Jest nawet jeden taki dzień, calutki dzień, od świtu do nocy, który opływa wręcz złotem... SOBOTA :D

    • U mnie nie do końca tak z sobotą. Mogę wprawdzie odespać cały tydzień, ale pół dnia schodzi mi później na sprzątaniu całego domu :)

    • Podobnie jak Subiektywna Ola, mam wiele złotych godzin :) Wszystko zależy od nastroju i pogody. Sobota, którą mogę spędzić poza domem też bywa cała złota. A sprzątanie? Nadejdzie na nie czas, kiedy będzie padał deszcz. I tej zasady się trzymam.

  • Łał, niesamowite zdjęcie aż chciało by ujrzeć takie zjawisko na żywo! Jeśli chodzi o mnie to moją złotą godziną na pewno nie jest ranek. Podnoszę zwykle około 11 (jak mam wolne) a kiedy mam wstawać bardzo wcześnie rano to jestem chora...generalnie wyglądam jak zombie, chodzę jak zombie i nawet kawę konsumuję jak zombie... :D Moją porą zdecydowanie jest wieczór, kiedy po całym dniu, bieganiu, uczelni, biorę gorący prysznic i ubieram się w ulubiony dres. Robię sobie owocową herbatę obowiązkowo w ulubionym kubku! Siadam wtedy przed komputerem/telewizorem/sprawdzam mejle, a potem zabieram się za ulubioną książkę. Opatulona niczym burrito w różowy koc przeżywam coraz to nowe przygody z bohaterami. Jak zaczynam czytać, jestem tak pochłonięta że dla realnego świata nie istnieję nawet przez kilka godzin a czasem i cały wieczór/noc :D
    Serdecznie pozdrawiam,
    SimplyRedGirl.

    • Mój koc jest pomarańczowy i też lubię się nim owijać :P
      Nie lubię późno wstawać, wolę codziennie o ten samej godzinie i nie później niż o ósmej. Wtedy jakoś tak najlepiej się czuję i mam najwięcej energii.

  • Pierwszy raz słyszę o owej "złotej godzinie" i w sumie to nawet nie wiem, jaką porę dnia u siebie określiłabym tym mianem...

    • Myślę, że nie każdy ma taką "godzinę", a Ty po prostu należysz do tej grupy :) Może dla Ciebie całe życie jest złotą godziną? :)

  • Czemu taka złośliwa jesteś?I z czego się nabijasz?Szkoda że wcześniej nie napsiałaś i nie normalnie, jeśli masz mnie za idiote i drania to się mylisz,jak byś czytała moje komenty, chciała ruszyć głową to byś wiedizała to i owo, no i szkoda że u mnie nic nie przeczytałaś a ten złośliwy nów koment i ubaw nie wiem z czego?Z siebie samej?I mi nie pitol że " źle zrozumiałem" czy moja wina, i nie wciskaj że słoń to krowa, była chwila co nie wiadomo czy to koniec czy nie, potem jednak skoro jasne z innymi gadu gadu to żę jednak postanowiłaś iśćna łatwizne i zakończyć gadkę, a terax to co?Jenorazowy odzew, bez czytania tego co by bardziej na miejscu było i jeszcze z widłami znów?Nie możesz normalnie, bez wideł, bez nabijania się gadać i czytać?I niby cisza cisza, czyli że koniec a tu jak już wyszłó na to żę koniec to wyjechałaś z widłami, mnie w kokosa nie da się zrobić, a które to nokti u kogo czytaz? Jedną na sto?I komentujesz też tak owąnotkę u kogoś?I pewno liczysz że jak bez czytania notki i z widłami złośliwymi aś posuniesz to żę ktoś bęzie czytał notkę u Ciebie i komentował?Byłem tu, może trochę poczytałem ale co z tego, skoro mi widły wbiłaś, niby zakończyłaś, nie wiadomo czy na jeden raz wpadłaś zaś z tymi widłami to co?Może przez " przemądrzania " się, bez chamstwa i tandety?Kurna miałem napisać jedno słowo.....jakieś proste,,,,,,,bo przecież Ty ni huhu nie kapujesz,i nie chcesz ...a wiesz co to jest prawada ?Wiesz co oznacza słowo np. woda?Czy też za trudne?kasuj sobie mó komentarz, możesz wzystkie, przecie i tak zbyt nie czytasz co pisze ani not u mnie też nie bardzo, może raz ciut....więc z czemu ja miał bym dalej czytać i komentować?Może chciałem, ale to i Ty musiała byś chcieć, czytać, myśleć i bez złośliwośći i prześmiwczości.....potrafisz po ludzku, na poziomie bez gryzienia?Hm, jak masz znów wyjechać z nabijaniem czy traktowaniem jak zło czy no to daruj....bo moge nie patrzeć, nie czytać, , to jak?Potrafisz pomysleć sama? Przeczytaćkoment i notkę od i u kogoś i odp, nań bez złośliwośći nabijania?Nie odp, na to, przecie i tak peno nie odp, chyba że ani słowa dalej w tym temacie i poczytasz u mnie choć jedną notkę i dasz na to dowód? Rozróżniasz widły, złośliwości i nabijanie się od uśmiechu , liczenia się z kimś , ruszania mzgiem i sercem?Czy może chcesz by i ktoś tak sie ponabijał z Ciebie, nie czytał co piszesz a widły nawbiujał?Pomyśl,,,,nie mów jaki niby ja jestem ico niby robie a co niby nie, bo nic nie znasz ani mnie, ani prawd ani powodów, ,a ja nie rawie prymitywności, złośliwości, jadu, prześmiewczości, nie wiesz co oznacza co, zobacz do słownika,bez odbioru.

    • I takie " na odwałkę" nie ma co, jak sama nie lubisz myśleć ani nnp, bywaću kogoś, czytaći komentować notki, tylko jak ktoś po ileś razy musi gadaćto samo, tłumaczyć a Ty i tak dyndudyndu, na ile to nie chcica a na ile jakieś pogrywanie, to dzieci w zerówce nie raz mądrzejsze, bez tych nabijań, kręcenia,wideł , skasuj wszystko co pisałem a Ty albo ani słowa dalej, jak masz taka złośliwa być i wywyżzać się, albo krecha i jak inna, nowa osoba, zacznij myślec, czytać komenty i notki u kogoś i podawaj dowodu na piśmie że czytasz , czaisz?Masz śiadomość co i jak robisz, co oznacza co a czego nie robisz?Jeśli miała byś cokolwiek odp, tu czy u mnie to jedynie jak poczytaz choć jedną notę i ją skomentujesz, po ludzku, sensownie, jasne?Czy wolisz na łatwiznę znów i koniec?Pokjujesz coś?Postaraj się,i bez kłapaczki, na nowo, od nowa, nie nawiązując do czego co napisałem, bez afery, jasne?Albo cisza i koniec albo zacznij mysleć, czytać, chcieć i odp, na notki i koenty, bez nabijania i wideł, złego traktowania, kapujesz?Bay

    • Wpisz sobie "złota godzina" albo "golden hour" w google grafika, tam jest tego więcej :)

  • ile ja się na łąkach wysiedziałam żeby takie światło łapać:)
    dla mnie to chyba wieczór rozmowa telefoniczna, ciepły głos po drugiej stronie.
    zdecydowanie najlepszy moment dnia.

    • Ja kiedyś jeżdżąc rowerem dużo takich fotek strzeliłam (oczywiście słabszych jakościowo, bo telefonem). Na żywo piękniejsze

Share
Published by
Zielona Małpa

Recent Posts

Krew elfów – Andrzej Sapkowski

Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…

1 rok ago

Bad Influence: The Perils of Kidfluencing

Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…

2 lata ago

Zrzutka Haywardów – Janice Hallet

Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…

2 lata ago

Kopia doskonała – Małgorzata Rogala

Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…

2 lata ago

Śmierć i inne szczegóły, czyli piękna wydmuszka

Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…

2 lata ago

Empire of Death

Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…

2 lata ago