Categories: Z życia wzięte

Uwiecznić nagość?

Dzisiaj trochę poważniejszy temat, nad którym ostatnio mocno się zastanawiałam. Dotyczy on również mnie, ponieważ w przeszłości miewałam głupie pomysły, a raczej ktoś inny je miał, a ja bez większych protestów brałam w nich udział.

Ten temat to gołe fotki.

Kiedyś, na początku liceum miałam chłopaka. To był mój pierwszy „poważny związek”. Jeżeli ktoś chciałby dokładniej poznać historię tego związku, to zapraszam do poszperania na blogu, bo chyba był cały wpis na ten temat. Piotrek był dość zaborczy i zwrócił na mnie uwagę w momencie, kiedy byłam jeszcze szarą myszką, dlatego bardzo łatwo nauczył się, jak mną manipulować. Raz wieczorem pisaliśmy sobie na gg (wtedy jeszcze się z niego korzystało) i Piotrek zaproponował, abym wysłała mu swoje nagie fotki, bo długo się już nie widzieliśmy i się stęsknił. Początkowo nie chciałam, ale tak ładnie prosił, że w końcu się zgodziłam. Poszłam do łazienki, rozebrałam się częściowo, strzeliłam fotki w kilku pozach, z niechęcią zdjęłam bieliznę i dokończyłam sesję.

Chwilę później fotki poszły do Piotrka, a ja dziesięć razy sprawdziłam, czy usunęłam je z aparatu i z komputera, który był wspólny dla wszystkich w domu. On oczywiście się ucieszył i napisał, że piękna jestem.

Kilka lat później dowiedziałam się, że oglądał moje fotki w obecności grupy kolegów. Wszyscy mieli ze mnie niezłą bekę.

Ta informacja była nauczką za moją młodzieńczą głupotę. Nigdy nie wstydziłam się bardziej.

Dlaczego o tym mówię? Ponieważ kilka miesięcy temu wyciekły nagie zdjęcia gwiazd i od tamtej pory chodzi mi po głowie ta notka.

Nikomu nie polecam robienia sobie roznegliżowanych fotek i wysyłania ich komukolwiek. Nawet najbardziej zaufanej osobie. Trzeba pamiętać, że ludzie się zmieniają, a wraz z nimi zmieniają się nasze relacje. Czasem najukochańszy chłopak może okazać się najbardziej mściwą osobą na świecie, a wtedy brudy, takie jak nagie fotki, stają się kartą przetargową. Czasem nawet o tym nie myślimy, bo brakuje nam perspektywy.

Co może się stać?

1. Możemy się mocno pokłócić z osobą, która jest w posiadaniu naszych zdjęć. W wyniku zemsty może je zobaczyć w Internecie cały świat. Takie historie zdarzają się często. Powstają całe strony internetowe poświęcone znienawidzonej osobie.

2. Może je znaleźć osoba trzecia. Kumple i zazdrosne koleżanki bywają okrutni. Obecnie mamy „bekowe” nastawienie do świata. Jest beka, jest zabawa! Niezbyt interesują nas czyjeś uczucia, przez co często się ranimy.

3. Zdjęcia mogą dostać się do sieci z naszej winy. Obecnie większość zdjęć robimy telefonami. Smartfony mają to do siebie, że często są połączone z chmurą lub jakąś platformą internetową. Często przypadkowym kliknięciem możemy wrzucić zdjęcie w chmurę, w którą łatwo jest się włamać, jak pokazuje afera ze zdjęciami gołych gwiazd.

Moja rada brzmi: Nie róbcie sobie nagich fotek.

Pozdrawiam,

Zielona Małpa

Zielona Małpa

View Comments

  • Masz całkowitą rację. Każdemu z nas powinna się zapalać czerwona lampka ostrzegawcza za każdym razem, gdy ktoś nas prosi o tego typu zdjęcia. Twój były okazał się straszną świnią, współczuję Ci.

    • Trochę mi przykro, że mi wtedy się nie zapaliła taka mocno czerwona. Z pewnością dziś bym była spokojniejsza, że moje fotki nigdzie nie "wypłyną" :P

  • Nigdy czegoś takiego nie robiłam. I raczej nigdy nie zrobię. Moje ciało się do tego nie nadaje.. Jeden z niewielu plusów otyłości - nagie zdjęcia nie są nam straszne bo takich po prostu nie mamy :P
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie. jestem tu nowa i dopiero zaczynam . Pozdrawiam.

    • Każde ciało znajdzie jakiegoś wielbiciela, ja też nie jestem idealna - krótkie nogi, szerokie łydki, niepłaski brzuch - daleko mi do ideału :)

  • Różnie w życiu bywa - a temu facetowi który Cię tak upokorzył jeszcze dziś bym urwała jaja - faceci wiedzą gdzie celnie trafić żeby zabolało

  • Masz rację. I dobrze, że o tym piszesz. Człowiek może coś zrobić pod wpływem chwili, impulsu, emocji, a potem ponosić konsekwencje przez długie lata. A swoją drogą - ten facet to wyjątkowe bydlę.

  • Nigdy w życiu do głowy by mi nie przyszło publikować czyichś nagich zdjęć z zemsty.... W ogóle z żadnego powodu, bo to jest okropne. Twój były zachował się po prostu skandalicznie i nie mam słów by wyrazić moje oburzenie. Jeśli chodzi o mnie nigdy nie byłam zwolenniczką nagich selfie dla chłopaka i nigdy mojemu byłemu nie wysłałam :) Także w sumie cieszę się ze swojej silnej woli bo niejednokrotnie byłam do tego namawiana. Oczywiście każdy z nas jest człowiekiem i to czy je wyślemy czy nie wcale nie mówi o tym, jakimi jesteśmy kobietami. Uważam, że nie powinno się nikogo osądzać po takich zdjęciach i koniec!
    Pozdrawiam,
    SimplyRedGirl.

    • Ja się na błędach nauczyłam. Uwierz, są ludzie, którzy są tak mściwi, że nie dość, że opublikują, to jeszcze wyślą te fotki do znajomych.

  • Niestety tak jest ten świat urządzony, że już nikomu nie można ufać... smutne to ale prawdziwe. Z Twojego byłego to straszny ćwok i świnia. Nigdy w życiu nie wykorzystałabym w żaden sposób tak intymnych zdjęć i nie mieści mi się w głowie, ze inni mogą to robić. Pozdrawiam

  • bo jak człowiek młody, to taki trochę głupi jest... chłopak prosi to się robi i wysyła... no bo przecież jak nie wyśle, to ze mną "zerwie"... Bardzo dobra notka, bardzo dobrze, że o tym napisałaś! Ostrożność i trzeźwe myślenie w takich sytuacjach to podstawa. A Twój eks... cóż, brak słów na określenie jego prymitywnego i żałosnego zachowania.
    Pozdrawiam :)

  • Każdy kiedyś był młody i głupi, ale miejmy nadzieję, że niektórzy chociaż znali jakieś tam granice..
    Pozdrawiam ;-) !

  • Your point of view caught my eye and was very interesting. Thanks. I have a question for you.

Share
Published by
Zielona Małpa

Recent Posts

Krew elfów – Andrzej Sapkowski

Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…

1 rok ago

Bad Influence: The Perils of Kidfluencing

Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…

2 lata ago

Zrzutka Haywardów – Janice Hallet

Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…

2 lata ago

Kopia doskonała – Małgorzata Rogala

Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…

2 lata ago

Śmierć i inne szczegóły, czyli piękna wydmuszka

Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…

2 lata ago

Empire of Death

Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…

2 lata ago