Categories: Z życia wzięte

No i w końcu święta…

I wróciłam do domu na święta… Po sześciu tygodniach nauki, robienia sprawozdań i stresowania się wynikami w końcu przyszedł czas na relaks. Mam już za sobą trzy godziny smażenia filetów, które wylądują za chwilę w zaprawie i znikną po kilku smakowitych kęsach.

Lubię święta. Mam fajną rodzinę, więc nie ma u mnie fałszywej serdeczności, czego niektórzy tak bardzo nie znoszą. Wydaje mi się, że tej fałszywej serdeczności wcale nie ma tak dużo, ale być może to tylko moja opinia, która nie ma się wcale do rzeczywistości. Ja z taką spotkałam się zaledwie kilka razy w życiu. Za każdym razem dotyczyło to osób, które z jakiegoś tam powodu bardzo mnie nie lubiły.

To, co wydaje mi się dosyć smutne, to fakt, że nie czuje się atmosfery świąt. Wiem, że wiele osób trąbi o tym na lewo i na prawo, ale to prawda. Jedyne miejsce, w którym naprawdę poczułam do tej pory w tym roku świąteczną atmosferę, a tak naprawdę atmosferę przygotowań do świąt, to jarmark na rynku we Wrocławiu. Pociąga on zarówno wyglądem, jak i zapachami. Jedyne, czego mu brakowało, to śnieg…

Być może świąteczną atmosferę poczuję też jutro. Od wielu lat w moim domu prawie nic się pod tym względem nie zmienia: od rana stosujemy się do postu ścisłego, przez co przygotowania do wieczerzy stają się niemal nieznośne, bo chciałoby się coś zjeść, czegoś skosztować. Dodatkowo nie korzystamy z komputerów, telewizorów. I tak jest tyle do zrobienia, że raczej nie ma na to czasu. Po wieczerzy idziemy pod choinkę, śpiewamy kolędy (nie na odwal, trzy pierwsze lepsze, ale kilkanaście, czasem więcej). Potem dopiero każdy rozpakowuje prezenty. Po wszystkim zazwyczaj oglądamy jakiś świąteczny film, idziemy się zdrzemnąć a potem idziemy na pasterkę.

Mama nigdy nie przesadza z przystrajaniem domu, jednak w każdym pomieszczeniu jest coś świątecznego. Dzięki temu spędzanie świąt w domu jest przyjemne i nie przyprawia mnie o zawroty głowy.

 

Oto trochę świątecznej muzyki:

https://www.youtube.com/watch?v=sM4xTgIZjE8

 

 

Życzę wszystkim wesołych, rodzinnych i pełnych inspiracji Świąt Bożego Narodzenia, aby każdy Wasz dzień należał do najlepszych i te święta były kolorowe jak tęcza, pachniały jak mandarynki i smakowały jak piernik.

~zielonamalpa

Zielona Małpa

View Comments

  • U nas z tym postem jest podobnie. Niby nie trzeba, a nawet nie zauważyłam, że i tak postu dotrzymałam do samej Wigilii :) My śpiewanie kolęd zamieniamy na odwiedziny (krótkie, ale zawsze to coś) u rodziny i składamy sobie życzenia (czasem nieszczere, bo nie wszyscy są zadowoleni, ale zawsze to coś)...
    Pozdrawiam.

  • Święta Bożego Narodzenia to jedyne święta, które uwielbiam, bo innych nie znoszę. Zachowuje się wtedy jak małe dziecko, które już... teraz chcę ustroić tą choinkę, a później się na nią patrzy przez godzinę, jakby bombek nie widziało :D. Ja z racji tego, że normalna nie jestem świętuje trochę inaczej. Wigilia oczywiście jest tradycyjna, ale w Boże Narodzenie i kolejny dzień oprócz tego, że idziemy do Kościoła, to później gramy w gry planszowe, oglądamy śmieszne komedie (często niezwiązane ze świętami i Kevinem), zawsze śpiewamy karaoke :D i idziemy na długi spacer do lasu :) Każdy powinien spędzać święta, jak mu wygodnie :D Pozdrawiam!

    • Była. A nawet więcej - poczułam się trochę jak dziecko, ale o tym jeszcze napiszę :)

  • Your article helped me a lot, is there any more related content? Thanks!

  • Thanks for sharing. I read many of your blog posts, cool, your blog is very good.

Share
Published by
Zielona Małpa

Recent Posts

Krew elfów – Andrzej Sapkowski

Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…

11 miesięcy ago

Bad Influence: The Perils of Kidfluencing

Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…

1 rok ago

Zrzutka Haywardów – Janice Hallet

Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…

1 rok ago

Kopia doskonała – Małgorzata Rogala

Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…

2 lata ago

Śmierć i inne szczegóły, czyli piękna wydmuszka

Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…

2 lata ago

Empire of Death

Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…

2 lata ago